Znany piłkarz stanął przed sądem. W tle śmierć Polki. "To krzywdzące"

Pochodząca z Polski modelka Kasia Lenhardt przez kilkanaście miesięcy żyła w związku z niemieckim piłkarzem Jeromem Boatengiem. Przed Wyższym Sądem Krajowym w Berlinie toczy się rozprawa dotycząca wypowiedzi byłego reprezentanta kraju na temat partnerki. O dobre imię zmarłej 25-latki walczy jej matka. Sąd jednak proponuje ugodę w tym sporze.

Jerome Boateng i Kasia Lenhardt byli w związku.Znany piłkarz stanął przed sądem. W tle śmierć Polki. "To krzywdzące"
Źródło zdjęć: © Getty Images
Mateusz Kaluga

Boateng przed śmiercią partnerki udzielił wywiadu "Bildowi". Zarzucał Polce chęć zniszczenia go, szantażu, alkoholizmie i rozpowszechnianych kłamstwach w mediach społecznościowych. Para miała często kłócić się. 9 lutego 2021 roku, czyli tydzień po wywiadzie, Kasia Lenhardt odebrała sobie życie.

W listopadzie 2021 roku Sąd Krajowy w Berlinie zakazał byłemu piłkarzowi reprezentacji Niemiec powtarzania wypowiedzi, jakoby Kasia Lenhardt rozpowszechniała o nim kłamstwa. Jak podaje "Deutsche Welle", przeciwko piłkarzowi wystąpiła matka, która domaga się zakazania Boatengowi powtarzania kolejnych wypowiedzi na temat jej nieżyjącej córki. Sprawa toczy się już w drugiej instancji.

Z relacji niemieckich mediów wynika, że sąd miał wyrazić wątpliwości co do powodzenia pozwu. Wszystko ze względu na tzw. pośmiertne prawa osobiste. - Aby móc je wyegzekwować po śmierci, konieczne są – zgodnie z dotychczasowym orzecznictwem – "rażące naruszenia" dóbr osobistych" - informuje dw.com.pl.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Caroline Derpienski komentuje dramę z udziałem Goździalskiej! "Powinno się wydawać minimum pięć tysięcy złotych za stolik"

Sędzia ma rozwiązanie. Będzie ugoda?

Sąd zaproponował polubowne zakończenie sprawy i ugodę. Boateng miałby wydać oświadczenie o zaniechaniu, a powódka pokryć koszty obecnego postępowania. Adwokaci obu stron zareagowali powściągliwie, ale chcą skonsultować się ze swoimi klientami.

Kwestią sporną jest m.in. to, jak daleko powinna pójść ta ugoda. Z punktu widzenia powódki może być ona brana pod uwagę tylko wtedy, gdy Boateng złoży tzw. oświadczenie o zaniechaniu z klauzulą kary. Jeśli nie podporządkuje się, będzie musiał zapłacić grzywnę. Sąd może przewidzieć kwotę 25 tys. euro - dodaje "Deutsche Welle".

Adwokatka Boatenga Stephanie Vendt ponownie wyjaśniła w sądzie, że piłkarzowi jest przykro z powodu wywiadu i nie zamierza powtarzać tamtych wypowiedzi. Prawnik reprezentujący matkę zmarłej Polki uważa, że orzecznictwo w Niemczech jest przestarzałe i nie uwzględnia ery cyfrowej.

Warto nadmienić, że niemiecki piłkarz ostatnio często pojawia się w sądzie. W lipcu został skazany za umyślne uszkodzenie ciała swojej byłej żony Sherin Selner i nałożył grzywnę w zawieszeniu. Boateng musi zapłacić 200 tys. euro kary, jeśli naruszy warunki. Prokuratura w Monachium nie zgadza się jednak z wyrokiem i złożyła apelację.

Tajemnicza śmierć Kasi Lenhardt

W 2021 roku niemieckie media poinformowały o śmierci Kasi Lenhardt. Polska modelka zmarła w wieku 25 lat - jej ciało odnaleziono w mieszkaniu. Odebrała sobie życie w dniu urodzin swojego syna - Noana. Śledztwo nie ujawniło dowodów na ingerencję osób trzecich.

Przez 15 miesięcy Polka była w związku z reprezentantem Niemiec. W 2019 roku Lenhardt oskarżyła Boatenga o to, że w czasie awantury uszkodził jej ucho. Dochodzenie zawieszono, bo Polka przestała składać zeznania. Jak podają zagraniczne media, modelka mogła zdecydować się na taki krok, ponieważ piłkarz miał ją zmusić do podpisania klauzuli poufności.

Mimo dowodów sugerujących stosowanie przemocy domowej przez Boatenga piłkarz konsekwentnie wszystkiemu zaprzeczał. Kasia Lenhardt była finalistką programu "Germany's Next Top Model" w 2012 roku.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia