Znów napisał list do żony "zza krat". Wszystko opublikowała

Dani Alves w styczniu trafił do więzienia, a jego żona po dłuższym czasie zdecydowała się złożyć papiery rozwodowe. Były zawodnik FC Barcelony czy Paris Saint-Germain nie dopuszcza do siebie myśli o rozpadzie rodziny. Z więzienia zasypuje Joanę Sanz listami, a ta upublicznia je w mediach społecznościowych.

Joana Sanz i kolejny list od Daniego AlvesaJoana Sanz i kolejny list od Daniego Alvesa
Źródło zdjęć: © Instagram

Dani Alves pod koniec 2022 roku dopuściły się próby gwałtu w klubie Sutton w Barcelonie. I właśnie w konsekwencji tego zdarzenia przebywa od stycznia tego roku w więzieniu. Jego żona Joana Sanz z kolei bije się z własnymi myślami.

Najpierw bowiem ogłosiła, że będzie wspierać małżonka, po czym jednak zdecydowała o tym, aby rozwieść się z małżonkiem. Ten jednak nie daje za wygraną i co chwilę wysyła do niej listy, w których nie brakuje miłosnych wyznań.

Sanz chętnie publikuje je w sieci. I nie inaczej było tym razem. Modelka z Wysp Kanaryjskich ponownie zaskoczyła pokazując nowy fragment (zobaczysz go na końcu materiału), który zadedykował jej Dani Alves.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: Najdziwniejszy rzut karny w historii piłki? To trzeba zobaczyć

Tym razem piłkarz do wyznania swoich uczuć wykorzystał słowa popularnej piosenki Jarabe de Palo pt. "La Flaca". "Za pocałunek tej chudej dziewczyny oddałbym wszystko, za pocałunek od niej, choćby tylko jeden" - można przeczytać.

Pojawiły się również słowa, które kierował do Sanz już we wcześniejszych listach. "Cokolwiek, gdziekolwiek, lecz zawsze z Tobą. Kocham Cię na zawsze" - napisał i dodał do tego rysunek przedstawiający dwie osoby trzymające się za ręce.

Alves jest pewny, że gdy tylko opuści więzienie wszystko wróci na właściwe tory, a jego ukochana nie będzie myślała o rozwodzie. "Wiem, że nie lubisz samotności i wiem, jakie to wszystko jest dla ciebie trudne, ale wszystko minie i razem staniemy się silni" - pisał już we wcześniejszych listach.

Byłemu piłkarzowi takich klubów, jak FC Barcelona, PSG czy Juventus grozi 10 lat więzienia.

Dodajmy, że w tej głośnej sprawie Alves od 20 stycznia kilkukrotnie zmieniał zeznania. Na początku twierdził, że nie miał żadnego kontaktu seksualnego z kobietą. Potem stwierdził, że do zbliżenia jednak doszło, lecz była na to obopólna zgoda.

List od Daniego Alvesa do żony
List od Daniego Alvesa do żony © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia