Zupełnie nowa wersja Adama Małysza. Poprzedniej... odgryziono ucho

Adam Małysz doczekał się nowej wersji siebie z... czekolady. Słodką figurę jednego z najlepszych skoczków w historii można ponownie oglądać w Wiśle. Przy okazji prezes PZN zdradził, co przytrafiło się jej poprzedniczce.

Adam MałyszAdam Małysz
Źródło zdjęć: © Instagram | adammalyszofficial

Adama Małysza polskim kibicom nie trzeba przedstawiać. Do teraz miliony fanów z łezką oku przypominają sobie początki XXI wieku, gdy na światowych skoczniach robił co chciał popularny "orzeł z Wisły".

Od wymienienia sukcesów Adama Małysza na światowych skoczniach może zakręcić się w głowie. Przede wszystkim obecny prezes Polskiego Związku Narciarskiego jako jedyny zawodnik w historii dyscypliny trzy razy z rzędu wygrywał klasyfikację generalną Pucharu Świata, która najlepiej odzwierciedla formę prezentowaną przez cały sezon.

Poza tym Adam Małysz ma na swoim koncie cztery tytuły indywidualnego mistrza świata, cztery medale olimpijskie i triumf w Turnieju Czterech Skoczni. W indywidualnych konkursach Pucharu Świata triumfowała aż 39 razy, tyle samo co Kamil Stoch.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tak wygląda w wieku 35 lat. Zdradziła receptę na niesamowitą figurę

Po świetnych swoich wynikach, Adam Małysz jest uwielbiany do teraz w całym kraju, ale szczególnie jego sukcesy doceniane są w rodzinnej miejscowości byłego skoczka, w Wiśle. Od wielu lat w miejscowym Domu Zdrojowym stała figurka Małysza z białej czekolady.

Skoki narciarskie. Nowa figurka Małysza już dostępna

Była jednak na tyle już wysłużona, że zdecydowano się wykonać nową. Jest już dostępna dla turystów, także w Domu Zdrojowym w Wiśle, o czym poinformował sam Adam Małysz. Przy okazji prezes PZN zdradził, co przytrafiło się poprzedniej figurce.

Stara rzeźba z białej czekolady miała już swoje lata i "przeżyła" wiele - jak chociażby odgryzienie ucha. Za stworzenie nowego dzieła odpowiadał pan Damian Wiśniewski - prawdziwy cukierniczy artysta! Zapraszam do Domu Zdrojowego w Wiśle, aby zobaczyć figurę na własne oczy - napisał na Instagramie Adam Małysz.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie