Dzieciaki wzięły słowa dorosłych zbyt dosłownie
Każdy, kto ma dzieci, doskonale wie, że rozmawiając z nimi, trzeba bardzo uważnie dobierać słowa. Pozornie proste komunikaty nie zawsze są bowiem czytelne dla najmłodszych, co prowadzi do wielu nieporozumień oraz zabawnych sytuacji. Żeby daleko nie szukać, zacznijmy od dylematu, który mają dzieci w języku angielskim: toast (przemowa np. przed kieliszkiem szampana) czy toast (zapiekana kanapka)? Dla tej trzylatki sposób uczczenia Nowego Roku wcale nie był oczywisty.