fail

1
21.05.2017 9:44

Nikt nie powie motocykliście, jak ma żyć. Sam wie najlepiej

Kupując motocykl, kupujecie styl życia. Oni to udowadniają.

Po co marnować paliwo? Komunikacja miejska doskonale się sprawdza.

Taki bak-samoróbka to świetna rozwiązanie.

Ciekawe, czy kontuzjował się na motorze.

Za miastem, na crossie.

Jak doda gazu to w całej wsi słyszą.

Król lansu.

Maszyna własnej konstrukcji

Motor jakoś trzeba przewieźć.

Uwaga, będzie strzelał!

Słuszna waga to i słuszna opona musi być.

Ja nie przejadę? To patrz!

17.05.2017 13:21

Oni mają dwie lewe ręce

Każdemu z nas czasem coś może nie wyjść. Ci ludzie mają wyjątkowy "talent". Ich porażki są prawdziwym widowiskiem.

Ta osoba dba o swoją własność.

Napisane było "prosty przepis na ciastka".

Puszka wyszła zwycięską ręką z tego boju.

Jak on się tam zmieścił?

Chwilę później doszło do tragedii.

Nieudacznik czy wizjoner?

Jechał w długą trasę, potrzebował zapasu paliwa.

Dmuchać czy wycierać? Tutaj mamy dwa w jednym.

To było zamierzone.

1
05.03.2017 16:10

Każdego dnia przeklinają swój wzrost

Niskie kobiety nie mają w życiu lekko. Swoimi problemami dzielą się na Twitterze opatrując je hasztagiem #shortgirlproblems. Zobaczcie te najzabawniejsze.

Czasem pomoże jakaś dobra dusza. Ale co z tego, kiedy wszyscy się na was podejrzanie patrzą.

Tak się kończy, kiedy mieszkanie wykańczają wysocy pracownicy.

Trudno za nimi podążać, bo i tak efekt jest taki sam jak zwykle.

Nawet piżama jest przeciwko tobie. Jeden fałszywy krok, a się o nią potkniesz.

Kiedy połowa fot w twoim albumie wygląda tak.

Całą energię tracisz na siłowanie się ze sprzętem. To prawie jak ćwiczenia.

Niby muzyka była dobra, ale co się właściwie działo na scenie?!

14
14.02.2017 13:37

Jedno spojrzenie i już wiesz, co to za kraj

Fantazja sąsiadów zza wschodniej granicy nie przestaje zadziwiać. Zobaczcie nowe smaczki wprost z rosyjskiej sieci.

"Panie, to się przesunie, tam zaleje, tu wygładzi i będzie cacucho!"

Przednie atrakcje na placu zabaw.

Jacyś chętni na szklaneczkę?

Z remontu nici.

W kałuży. To ma sens.

Z zewnątrz zimno, od środka cieplutko. Błogość!

Wersja dla emu.

Do pilnowania dzieci na placu zabaw muszą być odpowiednie warunki.

Podłoga w nowoczesnym stylu.

Lśniące okna wymagają największych poświęceń.

Prostota podobno jest dla nudziarzy.

Gustowna kombinacja "czeskiego piłkarza" i masońskich symboli.

bCNxgmEn
4
08.02.2017 13:03

Panie, kto to panu tak...

Trzeba mieć talent, żeby tak spartaczyć najprostszą robotę. Zobaczcie największe wpadki architektów i budowniczych. Na początek przykład kompromisu, który wprawi was w osłupienie. Przy tak "szczelnym" oknie mają przynajmniej zawsze wywietrzone mieszkanie.

Wydaje się okazały. Szkoda, że nikt z niego nie skorzysta.

Bliżej mają do kuchni sąsiada niż do własnej.

Grunt to odrobina prywatności.

Brawa dla konstruktora.

Nie ważne jak, ważne że leci.

To się nazywa eklektyzm.

Po co łamać kod, skoro można przeskoczyć ladę.

Pytanie: korzystasz czy odchodzisz z kwitkiem?

Kto by się nią przejmował.

Niektórzy wiecznie mają pod górkę.

Skorzystaj z tych schodów. Miesiąc z nogą w gipsie masz jak w banku.

Po co drążyć temat.

Proste kąty wyszły z mody.

Efekt projektowania domu na kacu.

Jak się oszczędza na fachowcach.

Tylko on mógłby swobodnie skorzystać z tej toalety.

Ktoś tu się pokłócił z budowlańcami.

"Panie, może i ma piętra nie po kolei, ale za to tanio sprzedam!"

"Kierowniku, to nie chałtura, to dekonstruktywizm".

Studzienka i próg zwalniający? Czemu nie.

Ekshibicjoniści byliby zachwyceni.

Ale coś tu nie gra...

Tylko one przechodzą przez ściany.

3
07.02.2017 20:53

Kuchenne katastrofy. W głowie się nie mieści

Taki antytalent kulinarny mają tylko wybrańcy. Kiedy tylko wchodzą do kuchni, szafki spadają ze ścian, a garnki same zaczynają płonąć na kuchence. Zobaczcie największe wpadki tych pechowców.

A chciała tylko ugotować wodę na herbatę.

"Odrobinkę."

Jej zawiedziona mina mówi wszystko.

Jak ten geniusz to zrobił?!

Wygląda, jakby ktoś go już raz zjadł i wypluł.

Na szczęście stół został w jednym kawałku.

A wyszedł całkiem zgrabny Shrek.

Tak to jest, jak się dodaje więcej proszku do pieczenia niż mąki.

Przydadzą się zamiast węgla na opał.

Na widok takiego ciasta można się rozpłakać. Z wrażenia oczywiście.

Nie pozostaje nic innego, jak tylko zadzwonić po pizzę.

Wydawało się, że ich nie można zepsuć.

Wersja: przed i po imprezie.

Niektórzy powinni dostać dożywotni wstęp do kuchni.

Tylko dlatego, że w tej kuchni nie ma wody.

To jajka czy E.T.?!

Nawet ptaki nie skuszą się na taką przekąskę.

I już jest jasne, że mama zabrała się za obiad.

Przynajmniej nie trzeba będzie zmywać.

6
05.02.2017 13:49

Niegrzeczni tatusiowie. Strollowali dzieciom zdjęcia

Oto najlepsi mistrzowie drugiego planu. Jedni trollowali swoim dzieciom zdjęcia celowo, inni znaleźli się na nich przypadkiem. Bez względu na intencje, wyszło bardzo zabawnie. Zobaczcie sami.

Kiedy robisz zwariowaną fotkę na "fejsa" i ojciec za wszelką cenę chce się na nią załapać...

Gdy mamusie się bawią, przykry obowiązek przejmuje tata.

Ale ma ubaw.

Następnym razem zamiast na koncert pojadą do Disneylandu.

Niby ledwie dostrzegalny, ale zdjęcie popsuł.

Pewnie robią za kupidyny.

U tatusia, rzecz jasna.

Kto czai się za jej plecami.

Chyba zięć nie sprostał oczekiwaniom taty.

Spokojnie, to się wytnie.

A miała być taka słodka fotka...

Nici z podziwiania widoków. On przejął całe zdjęcie.

To ci ładna pamiątka...

36
28.01.2017 15:37

Mistrzowie parkowania. Ktoś wreszcie nauczył ich rozumu

Niektórzy kierowcy traktują ulice i parkingi jak swój ogródek. Nie liczą się z innymi, łamią wszelkie zakazy, a elementarne zasady kultury są im po prostu obce. Oto 10 przykładów kompletnej bezmyślności.

Trochę sobie postoi.

Na inne określenie nie zasłużył. W końcu zajął aż cztery miejsca.

To teraz kierowca "żółtego" wsiądzie sobie przez bagażnik...

Trzeba je sobie dorysować kredą.

Jak dobrze, że są na świecie złośliwi ludzie.

A może księcia?

Od teraz powinien się nauczyć czytać ze zrozumieniem.

A może oni najpierw zaparkowali, a później namalowali linie?

Nie popełni tego samego błędu.

bCNxgmEt
8
27.01.2017 11:45

Mistrzowie retuszu. Powinni zabrać im Photoshopa

Nie ma nic złego w poprawianiu zdjęć, o ile robi się to umiejętnie. W przeciwnym razie końcowy efekt będzie odwrotny od zamierzonego. Zobaczcie najzabawniejsze wpadki domorosłych grafików. Na początek fotografia zgrabnej dziewczyny. Na pierwszy rzut oka wszytko jest ok, ale przyjrzyjcie się uważniej. Te płot nie powinien się wyginać!

Co za siłacz. Pod naporem jego mięśni aż uginają się ściany.

Widać wyraźną inspirację "Avatarem".

"Wyślę byłemu. Na pewno zrzednie mu mina."

Musisz stwarzać pozory.

Kopiuj, wklej i hop na Fejsa.

Całkiem zgrabnie wyszło. Szkoda tylko, że zapomniała popracować nad ręką.

Kiedy wciąganie go nic nie daje, pozostają alternatywne metody.

Zamiast kombinować, wystarczyło wziąć lżejsze hantle.

Czyżby zainspirował go idol z dzieciństwa?

7
22.01.2017 15:50

Największe koszmary kierowców

Pechowcy to dopiero mają ciężkie życie. Niedowiarkom pokazujemy 10 zdjęć tak niecodziennych sytuacji, że wciąż trudno uwierzyć w to, co się widzi. Zabawę z cudzego nieszczęścia zaczynamy od tego białego auta. Mamy nadzieję, że kierowca nie siedział wtedy w samochodzie...

Parę centymetrów wyżej i dach zostałby na swoim miejscu.

Lokator pokoju na piętrze właśnie zyskał alternatywne wejście do domu.

Ręczny i gazu! Może jeszcze uda się wjechać.

Tak to jest, kiedy używa się auta raz na pół roku.

On zaparkował nawet w powietrzu, a tak wiele osób mam problem z równoległym pod domem...

Kiedy jeździsz wymarzonym autem od tygodnia i spotyka cię to.

Przy centrum handlowym zawsze jest kłopot z wolnym miejscem, ale żeby od razu uciekać się do takiego sposobu?!

Boli od samego patrzenia.

Kiedy nie zdążyłeś wyhamować, a stłukłeś tylko parę szklanek.

1
20.01.2017 22:11

Projektant się nie popisał

Wydaje się, że niektórych rzeczy nie można zepsuć. Okazuje się jednak, że są projektanci, którzy najprostsze zadania zmieniają w wielką katastrofę. Oto 10 przykładów, które pokazują, że ruszenie głową boli. Ten Minionek byłby całkiem wdzięczną ozdobą łazienki, gdyby nie drobny szczegół. Wylewające się mydło wygląda, jakby płakał krwią. Brrr.

Nawet świętemu by się skojarzyło.

Jeśli nie chcesz mieć złamanej nogi, lepiej wybierz windę.

Wjazd tylko na terenowych wózkach.

Tylko dla fanów BMX-ów. Droga i tor przeszkód w jednym.

Mam w łazience taki sam efekt, kiedy mój pies strzepuje z siebie błoto po spacerze.

I jak tu wejść, kiedy nie ma za co pociągnąć?

Łączenie w tym miejscu nie dodaje Kopciuszkowi urody.

Działa? Działa. To po co się czepiać.

"Czy jakoś tak. Kto by to spamiętał."

21
20.01.2017 20:52

Oni mają to w genach

Jeden rzut oka i już wiesz, co to za kraj. Rosjanie ani na chwile nie wypadają z formy. Zobaczcie ich najnowsze dziwactwa. Trzeba przyznać, że włosy wystające ze środka pleców wyglądają dość... niepokojąco.

Kiedy różaniec na wstecznym lusterku to za mało.

"Ale dziś jest ciepło, tylko tylko -10! Idealna pogoda, by poszaleć na świeżym powietrzu."

Kiedy dzielicie się obowiązkami przy rozpalaniu ogniska i tobie przypada robienie za żywy parasol.

Tymczasem na wschodzie wyprowadza się na spacer nie tylko psy, ale i żelazka.

"Panie, jeśli mówię, że będzie podłączone, to możesz mi pan wierzyć."

A ty w czym chodzisz po bułki do sklepu?

Można poczuć się brudnym od samego patrzenia na tę wodę.

Patrząc na to, chciałoby się zadać wiele pytań, ale raczej pozostaną one bez odpowiedzi.

Odrobina pomyślunku i nie trzeba było rezygnować ani z linii energetycznej, ani z drzewa.

A ty narzekasz, kiedy w PKP czasem nie działa ogrzewanie.

Właściciel samochodu długo nie zapomni tego roku.

Kto wie, może zainspirowała się Cejrowskim.

bCNxgmEu
02.01.2017 20:52

Bo najlepiej trzyma się "na ślinę". Radzą sobie, jak potrafią

Czeka na wizytę dalekiej rodziny, dlatego musiał powiększyć auto. Coś nam podpowiada, że odwiedzi go teściowa. Nie przypuszczalibyście, jak kreatywni są niektórzy ludzie. A - jak wiadomo - prowizorki są najtrwalsze.

Tak schowany motocykl spokojnie przetrwa każdą zimę.

Podobno łączenie materiałów i faktur jest teraz na topie.

Po co jechać do blacharza, skoro seniorka tak dobrze dzierga.

... i kończysz z nogą w gipsie.

Wszystko "spoko", ale jakim cudem to trzyma się na taśmę klejącą?!

Skolioza i kifoza gwarantowane.

Kiedy masz wszystkie brudne i nie chce ci się ich myć...

Taka ilość wody nie ugasi nawet dużego pragnienia, nie mówiąc o pożarze.

Tylko on zmusza każdego faceta do tak desperackich kroków.

1
22.12.2016 21:03

Oni wiedzą, co to znaczy iść pod prąd

Niektórzy za wszelką cenę sprzeciwiają się ogólnie przyjętym zasadom. Nawet jeśli to sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem. Zapytacie, dlaczego te samochody tak jadą. Też się nad tym zastanawiamy. Odpowiedź zna chyba tylko kierowca auta.

To jasne, że w Oreo najlepszy jest krem. Ale żeby aż tak to manifestować?!

A pan w jakim kierunku?. W przeciwnym.

Po co rozmieniać się na drobne, skoro można mieć jeden duży wafelek?

Przez taką dziurkę sok pewnie lepiej smakuje.

Poczucie humoru, jak widać, też nie.

Laptopy i tablety? To już passe. Teraz na miasto wychodzi się ze stacjonarnym.

To się nazywa trolling.

Czy może po prostu nadgorliwy malarz? My obstawiamy to pierwsze.

Teraz to przypomina ser szwajcarski.

15
05.12.2016 16:36

Majster płakał, jak budował

Trudno stwierdzić, czy autorzy tych konstruktorskich koszmarków są: a) złośliwi, b) bardzo pijani w pracy, czy też c) mają ogromne poczucie humoru. Odpowiedź wybierzecie sami. Tymczasem podziwiajcie efekt ich radosnej twórczości. Na pierwszy ogień idzie zmyślny parking. Powiecie, że krzywo. A może oni chcieli dać wybór? W końcu można na nim zaparkować w dwóch stylach: równolegle i skośnie. I ile dostępnych miejsc!

I jak tu nie czuć się wyróżnionym.

To się nazywa kochać przyrodę.

Schroń się przed deszczem pod wiatą. Co prawda dach musisz sobie wyobrazić, ale przynajmniej ławka jest prawdziwa.

...nie utonie.

Przynajmniej jest szeroka.

Na pierwszy rzut oka wygląda na klasyczny fail. Ale może to 2w1: rurociąg i próg zwalniający?

Niezwykle gustowne drzwi obrotowe. Szkoda, że nikt z nich nie skorzysta.

Kto by się przejmował takimi detalami, jak drzwi i miejsce na wózek.

Jak wygodniej: przeczołgać się dołem czy przeskoczyć górą?

Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić