Parking przy budowie i ślady na aucie. Na miejscu pojawiła się policja
Na pierwszy rzut oka zwykła interwencja, ale to, co zastali na miejscu policjanci, wywołało spore emocje. Właściciel auta nie krył frustracji — jego samochód pokrywał beton, który nie tylko szpeci karoserię, ale też grozi trwałym uszkodzeniem lakieru. Kto za to odpowiada i czy da się szybko rozwiązać sprawę?