Polityczna burza wokół Tuska. Nawet Niemcy mają mu za złe
Nie milkną echa dokumentu, jaki do przywódców europejskich wysłał szef rady Europejskiej Donald Tusk. Stwierdził w nim, że koncepcja obowiązkowego rozdziału uchodźców "podzieliła państwa" i okazała się "nieskuteczna". Zabiegom Tuska, by na dobre pogrzebać rozdzielnik uchodźców, twardo sprzeciwia się Komisja Europejska i część krajów UE. Francuzi po cichu przyznają mu rację, ale krytykują za zaognianie sporu przed wyborami we Włoszech. Za złe mają mu też Niemcy.