Chcieli zjeść mielone w rozsądnej cenie. Musieli obejść się smakiem
Drożyzna zaatakowała już nawet bary mleczne! Dosadnie przekonała się o tym pani Paulina, czytelniczka "Faktu". Kobieta wraz z mężem i córką zamierzała zjeść mielone z dodatkami w jednym z takich lokali. Gdy zobaczyła cennik, to aż zjeżył jej się włos na głowie. "Co za czasy" - powiedziała dla tabloidu.