Nawrockiego przyłapano na wizji. Psychoterapeutka: "Jedna z najgorszych rzeczy"
Nie milkną echa piątkowej debaty kandydatów na urząd prezydenta RP. Podczas dwugodzinnego programu Karol Nawrocki zasłonił twarz ręką, aby włożyć coś do ust. Przyznał, że to snus, czyli woreczek nikotynowy. W momencie, gdy przedstawia on wzięcie snusa jako nic nadzwyczajnego, eksperci biją na alarm mówiąc, że są to substancje potencjalnie niebezpieczne i silnie uzależniające.