Przez 27 lat miała żyć zamknięta w jednym pokoju. "Państwo zawiodło"
Mirella ze Świętochłowic przez niemal trzy dekady miała żyć zamknięta w jednym pokoju. Gdy w lipcu 2025 r. policja wkroczyła do mieszkania, 42-latka była w dramatycznym stanie. Później, mimo interwencji i pobytu w szpitalu, miała wrócić pod opiekę rodziców. Aleksandra Salbert-Binias, jedna z kobiet, które zaangażowały się w jej sprawę, opowiedziała Onetowi o walce o jej bezpieczeństwo.
K. Osiński