Są niepełnosprawni. Odzyskali dziecko zabrane ze szpitala

Po siedmiu miesiącach rozłąki, rodzina Antosia z Lwówka Śląskiego znów jest razem. Dziecko zostało odebrane, bo jego matka jeździ na wózku, a ojciec choruje na schizofrenię. Sąd jednak zdecydował, że chłopiec może wrócić do domu. Teraz małżeństwo walczy o sprawiedliwości.

Matka straciła syna w szpitalu.Matka straciła syna w szpitalu.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Nasos Zovoilis
Mateusz Kaluga

Historia rodziny Antosia z Lwówka Śląskiego poruszyła wiele osób w Polsce. Po narodzinach ich syna w lutym 2025 r., Patrycja Wiżgała i Łukasz Knapczyk zostali pozbawieni opieki nad dzieckiem.

Szpital zgłosił sprawę do opieki społecznej. Pani Patrycja porusza się na wózku inwalidzkim, a jej mąż zmaga się ze schizofrenią, przyjmuje leki i jest pod opieką lekarza. Sąd umieścił Antosia w rodzinie zastępczej 500 km od domu rodzinnego. Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie obciążyło małżeństwo kosztami pobytu syna w pieczy zastępczej. Rodzina musiała płacić 1800 zł miesięcznie.

19 września sąd uchylił postanowienie i znał, że pani Patrycja oraz Łukasz mogą opiekować się nad dzieckiem. Przy wsparciu posła Łukasza Litewki w mieszkaniu przeprowadzono remont. - Dopóki Antoś wymaga ciągłej opieki, przebywamy w jednym pomieszczeniu. Jak urośnie, będzie miał swój pokój. Mamy teraz tu super warunki i spokojnie możemy zająć się wychowaniem syna - mówi "Faktowi" pan Łukasz.

Miesiące rozłąki i walka o Antosia była dla nas bardzo ciężka. Dbamy o synka. Chodzimy z nim do lekarza na wszystkie kontrole, szczepienia. Jest bardzo energiczny i wesoły. Rozwija się prawidłowo - dodaje pani Patrycja w rozmowie z dziennikiem.

Ernest Ziemianowicz, adwokat, który reprezentuje rodzinę przekonuje, że trwa oczekiwanie na koniec perypetii sądowych. W listopadzie w sądzie świadkowie potwierdzali, że rodzice sprawują należycie opiekę nad Antosiem. Przesłuchiwano biegłego, który pozytywnie wypowiadał się na temat choroby ojca dziecka.

Rodzina przyznaje, że gdy Antoś wrócił z pieczy zastępczej, bał się. Wypowiedział już jednak słowo "mama". Teraz małżeństwo chce walczyć o sprawiedliwość.

Chcielibyśmy, żeby ponieśli odpowiedzialność ci, którzy doprowadzili do odebrania nam dziecka. Mogli z nami postąpić inaczej. Na początku bez dogłębnego zbadania naszej sytuacji, zadecydowali, o tym, żeby odebrać nam Antosia. Człowiek — niezależnie od tego, czy jest zdrowy, czy niepełnosprawny, ma swoją godność. Ja w szpitalu poczułam bardzo upokorzona - mówią "Faktowi".
Wybrane dla Ciebie
Kierowca ciężarówki przyłapany. Nie wiedział, że jest nagrywany
Kierowca ciężarówki przyłapany. Nie wiedział, że jest nagrywany
Szukają właściciela drona. "Nie jest to zabawka"
Szukają właściciela drona. "Nie jest to zabawka"
Słynny krzyż zostanie odbudowany. Archidiecezja Warszawska wydała komunikat
Słynny krzyż zostanie odbudowany. Archidiecezja Warszawska wydała komunikat
Ameryka wyjdzie z NATO? Reuters pisze o "gniewie Trumpa"
Ameryka wyjdzie z NATO? Reuters pisze o "gniewie Trumpa"
81-latek zasłabł za kierownicą. Potrącił dwie kobiety
81-latek zasłabł za kierownicą. Potrącił dwie kobiety
Trump o Janie Pawle II. "Zachęcam każdego Amerykanina"
Trump o Janie Pawle II. "Zachęcam każdego Amerykanina"
Iran rekrutuje 12-latków. Widziano dzieci z karabinami szturmowymi
Iran rekrutuje 12-latków. Widziano dzieci z karabinami szturmowymi
Tak 100 lat temu Wielkanoc świętowali leśnicy. Dotarli do dawnych zapisków
Tak 100 lat temu Wielkanoc świętowali leśnicy. Dotarli do dawnych zapisków
Oddychamy coraz gorszym powietrzem. Sytuacja Polski podobna do Rumunii
Oddychamy coraz gorszym powietrzem. Sytuacja Polski podobna do Rumunii
Człowiek i rekin. Nagranie z USA niesie się w sieci
Człowiek i rekin. Nagranie z USA niesie się w sieci
Brytyjczycy wyślą system antydronowy do Kuwejtu. Jest decyzja
Brytyjczycy wyślą system antydronowy do Kuwejtu. Jest decyzja
Akcja policjantów z Zabrza. Tak zatrzymali włamywaczy
Akcja policjantów z Zabrza. Tak zatrzymali włamywaczy