Uratowała swojego psa przed wilkiem. "Nie czułam w ogóle strachu"
Mieszkanka Polańczyka (woj. podkarpackie), pani Irena, odważnie stanęła w obronie swojego psa Borysa, gdy ten został zaatakowany przez wilka. Pies jest ranny, ale przeżył. O zdarzeniu informuje portal nowiny24.pl.