Pasażerowie pociągu usłyszeli dramatyczny apel kierownika. "Nikt nie reagował"
Dramatyczna akcja ratownicza w podmiejskim pociągu w Warszawie. Dwie kobiety ratowały nieprzytomnego 65-latka, który zasłabł w drodze do pracy. - Wszyscy wokół się rozstąpili, nikt nie reagował, prawdopodobnie ludzie się bali lub nie wiedzieli co robić – relacjonuje warszawska strażniczka miejska, która przystąpiła do resuscytacji.