Piłkarz śmiertelnie pobity. Rodzice po wyroku: "To jest kpina"
Sąd Rejonowy w Sosnowcu skierował trzech sprawców śmiertelnego pobicia 28-letniego Marcina Mizi, piłkarza i strażnika więziennego, do zakładu poprawczego. Jak podaje "Fakt", rodzice ofiary płakali po ogłoszeniu wyroku. W rozmowie z tabloidem mówili o poczuciu krzywdy. - To jest niesprawiedliwe dla naszego dziecka - żalił się tabloidowi ojciec zmarłego.
Agnieszka Potoczny-Łagowska