Niewiele brakło do tragedii. Ojciec wparował tyłem pod rozpędzony samochód
Kierowca zareagował w ostatniej chwili. Do niebezpiecznej sytuacji doszło we Wrocławiu 10 kwietnia. Rozpędzony samochód w ostatniej chwili zatrzymał się przed przejściem dla pieszych, na które tyłem wtargnął mężczyzna. Chciał w ten sposób "przeprowadzić" swoją córkę na hulajnodze.