Do incydentu doszło w nocy z poniedziałku na wtorek. Anthony Thomas Reyes, 23-letni mieszkaniec Teksasu, zdołał przeskoczyć przez mur posesji Mar-a-Lago należącej do Donalda Trumpa. Jak relacjonuje "Fox News", intruz został zatrzymany przez agentów Secret Service. Na miejsce wezwano policję.
Podczas przesłuchania 23-latek stwierdził, że chce "głosić ewangelię" prezydentowi USA, a także - "poślubić Kai", czyli 18-letnią wnuczkę prezydenta. Mężczyzna został osadzony w więzieniu w Palm Beach. Ustanowiono kaucję w wysokości 50 tys. dolarów.
Czytaj także: Trump "królem" social mediów. Ekspert: własna bańka
Wczesnym rankiem we wtorek policja Palm Beach aresztowała dorosłego mężczyznę za nielegalne wejście na teren posiadłości Mar-a-Lago na Florydzie. Krótko po północy osobnik ten wspiął się na ogrodzenie i uruchomił alarmy – poinformowała amerykańska Secret Service w odpowiedzi na pytanie Fox News Digital.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Głośno o Nawrockim w USA. Przypomniano słowa o Ukrainie
"Pracownicy amerykańskiej Secret Service zatrzymali go bez incydentów na miejscu zdarzenia. Funkcjonariusze policji Palm Beach przybyli na miejsce i zatrzymali osobnika, oskarżając go o wtargnięcie na teren prywatny" – dodano.
Kolejny taki incydent
Okazuje się, że to nie pierwszy raz, gdy Reyes próbował dostać się na teren posiadłości. Wcześniej, 31 grudnia, również podjął podobną próbę, która i w tym przypadku zakończyła się jego zatrzymaniem.
Tym razem, gdy 23-latek wtargnął na teren Mar-a-Lago, Donald Trump przebywał w Waszyngtonie.
Według "Fox News", Reyes został oskarżony o nielegalne wkroczenie na teren prywatny, a władze stanowe postawiły mu zarzuty. Możliwe, że zostaną mu również postawione zarzuty federalne.
23-latek otrzymał również zakaz kontaktu z Trumpem i członkami jego rodziny. Mężczyzna nie przyznał się do winy.
Źródło: foxnews.com, Fakt.pl