Zdemaskowali "Obywatelski Audyt 5G". Takich bzdur dawno nie słyszeliście

Arkadiusz Banowicz znany jako "Trener PEMA" opublikował niezwykle popularny film, w którym opowiada o "negatywnym wpływie promieniowania 5G na nasze zdrowie". Mężczyzna został zdemaskowany przez autorów portalu fakenews.pl. Jego wideo jest pełne manipulacji.

Trener PEMA promuje w sieci nieprawdziwe informacjeTrener PEMA promuje w sieci nieprawdziwe informacje
Źródło zdjęć: © TikTok
Marcin Lewicki

W sieci pod koniec października pojawiło się wideo Arkadiusza Banowicza. Mężczyzna przedstawia się jako "Trener PEMA", odnosząc się tym samym do pomiarów pola elektromagnetycznego (PEM).

Twórca popularnego nagrania (z zawodu kowal metaloplastyk) "mierzy" promieniowanie 5G. Twierdzi, że "promieniowanie nadajników 5G jest tak silne, jak promieniowanie rentgenowskie".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kraśnik chce być wolny od 5G. Prezes UKE komentuje

Na dachach mamy promieniowanie rentgenowskie, fale gamma, ultrafiloletowe. Działa tak samo jak promieniowanie RTG. Na prześwietleniu zakładają nam jednak kamizelkę w celu ochrony organizmu. I tutaj mamy bardzo podobne promieniowanie, które płynie z tych nadajników - stwierdził Trener PEMA.

Jego pseudonaukowe wywody szybko obnażyli twórcy portalu fakenews.pl. Na samym początku analizy obalili tezę o podobieństwie fal stacji telefonii komórkowej i RTG. Wskazują, że fale rentgenowskie "mają wyższą częstotliwość nie tylko od fal radiowych, ale również od światła widzialnego, czyli np. światła słonecznego".

Trener PEMA pomylił zakres promieniowania

To nie wszystko. Autorzy artykułu zauważają, że źródłem promieniowania RTG mogą być wyłącznie lampy, albo czynniki naturalne (np. Słońce). Dodają, że szkodliwe dla naszego organizmu jest tylko promieniowanie jonizujące (przenikające przez materię).

Pole elektromagnetyczne o częstotliwościach radiowych (do 300 GHz) jest niejonizujące, więc nie niszczy struktury atomowej materii, w tym naszego ciała - wskazują twórcy fakenews.pl.

Okazuje się też, że miernik elektromagnetyczny używany przez Arkadiusza Banowicza może wykrywać wyłącznie częstotliwość z zakresu 3G przez LTE po 5G, a także Wi-Fi.

Urządzenie nie ma fizycznej możliwości wykrywania fal ultrafioletowych, rentgenowskich czy gamma. Do wykrywania promieniowania jonizującego służą np. liczniki Geigera - piszą na koniec autorzy demaskującego tekstu.

Internauci są pod wrażeniem analizy twórców tekstu i podkreślają, że Trener PEMA jest hipokrytą.

Nagrywa takie wideo telefonem i wrzuca do sieci dzięki tym "złym" masztom sieci komórkowej. Gdy zaś coś mu się zacina to pewnie wkurzony jest, że zasięg słaby lub sieć zbyt obciążona - pisze jeden z komentujących.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Karteczka na galerii handlowej. Dosadne słowa w sylwestra
Karteczka na galerii handlowej. Dosadne słowa w sylwestra
Była godz. 14.30. Takich scen w Biedronce się nie spodziewał
Była godz. 14.30. Takich scen w Biedronce się nie spodziewał
"Człowiek na człowieku". Ogromne tłumy w Toruniu
"Człowiek na człowieku". Ogromne tłumy w Toruniu
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Zginął 50-letni rowerzysta
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Zginął 50-letni rowerzysta
Matka i syn zginęli w stawie. Sąsiedzi nie dowierzają
Matka i syn zginęli w stawie. Sąsiedzi nie dowierzają
Proste ciasto na pizzę. Przepis, z którego zawsze się udaje
Proste ciasto na pizzę. Przepis, z którego zawsze się udaje