Polka mieszka w Korei. Nie do wiary, co słyszy tam od ludzi

Miliony Polaków mieszkają poza granicami naszego kraju. Wielu z nich relacjonuje w sieci swoje życie na emigracji. Popularna influencerka Pyra w Korei podzieliła się z internautami tym, jak mieszkańcy Korei Południowej reagują, gdy mówi im, że pochodzi z Polski.

Polka podzieliła się swoimi wrażeniami na temat życia w Korei Południowej Polka podzieliła się swoimi wrażeniami na temat życia w Korei Południowej
Źródło zdjęć: © Instagram.com | pyrawkorei

"W przypadku moich osobistych doświadczeń, Koreańczyków mogę podzielić w 90 procentach na dwie kategorie" - mówi w jednym z opublikowanych filmików autorka profilu pyrawkorei na TikToku. Można się spodziewać, że reakcje Koreańczyków, są dość zaskakujące.

Koreańczycy kojarzą Polskę z jedną osobą

Polka wyjaśnia, że część z nich myli Polskę z Finlandią. Wszystko przez to, że po koreańsku nazwa tych dwóch krajów brzmi podobnie. Dlatego Koreańczycy na wieść o tym, że ktoś pochodzi z Polski, często odpowiadają:

W Polsce jest zimno, prawda? I macie świetny system socjalny, prawda? - opowiada Pyra w Korei na opublikowanym na swoim profilu wideo.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wyjątkowe miejsce w Europie. "Błękit oceanu i przepiękne klify, które kryją tajemnicze plaże i jaskinie"

Z kolei inna część Koreańczyków na hasło "Polska", wykrzykuje jedno nazwisko. I nie jest to ani papież Polak, ani Fryderyk Chopin. Chodzi oczywiście o znanego na całym świecie piłkarza, Roberta Lewandowskiego.

Wielu myśli, że w Polsce jest zimno

Internauci podzielili się w komentarzach swoimi doświadczeniami na temat tego, jak za granicą ludzie reagują na to, że pochodzą z Polski.

"Jak byłam w stanach to myśleli, że Polska to kraj podbiegunowy. "Pol" to biegun, a więc Poland tłumaczyli sobie jako "Kraj Biegunowy"; "Pisałam kiedyś z Koreańczykiem i on stwierdził, że Polska to miasto w Rosji" - komentują internauci.

"Pewien Koreańczyk na wieść o tym, że jestem z Polski, zawołał żonę i zaczęli śpiewać po koreańsku "szła dzieweczka do laseczka", "Raz zdarzyło mi się usłyszeć "Szymborska"; "W USA jeden koleś pytał czy mam ogrzewanie i jak gotuję wodę" - czytamy w komentarzach.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."