Idziesz na zwolnienie L4? Nie musisz już leżeć w domu

Dobra wiadomość dla wszystkich zmagających się z problemami zdrowotnymi na zwolnieniu lekarskim. Od stycznia ZUS wprowadza zmiany w zasadach przyznawania L4. Chorzy nie będą musieli już na stałe przebywać zamknięci w domach, a ich nieobecność podczas kontroli nie przyczyni się do utraty świadczeń pieniężnych.

Zmiany na L4Zmiany na L4. Wejdą w życie w styczniu
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | TOMASZ MAJCHROWICZ

Od stycznia 2025 Zakład Ubezpieczeń Społecznych zapowiada zmiany w zasadach przyznawania świadczeń pieniężnych dla osób przebywających na L4. Nowe reguły działają na korzyść pracowników.

Chodzi o kontrole, jakie dotychczas ZUS przeprowadzał u osób długotrwale przebywających na zwolnieniu lekarskim. W wielu przypadkach obowiązkiem osoby chorej było pozostawanie podczas zwolnienia w miejscu zamieszkania bez możliwości popuszczania go, jak gdyby była to jedyna możliwa forma regeneracji i powrotu do zdrowia.

Ta zasada od nowego roku ma ulec zmianie. Kontrole podczas których pracownik pozostający na zwolnieniu lekarskim nie będzie obecny, z automatu nie staną się podstawą do odebrania mu świadczeń pieniężnych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Do tego doprowadzi Tusk? Polityk nie ma wątpliwości

Zasiłek chorobowy wciąż będzie wypłacany, ponieważ obowiązek przebywania w miejscu zamieszkania podczas choroby zostanie zniesiony.

Oczywiście nie oznacza to, że osoby pozostające na zwolnieniu lekarskim mogą czas wolny od pracy zamiast na rekonwalescencję wykorzystywać na dodatkowy urlop, pracę czy na przykład remontowanie domu.

Co zatem musi zrobić pracownik, aby nie stracić prawa do świadczeń chorobowych, a jednocześnie wykorzystać czas wolny od pracy na regenerację i powrót do zdrowia poza czterema ścianami własnego domu?

Przede wszystkim zmianę miejsca pobytu należy zgłosić niezwłocznie do ZUS-u oraz pracodawcy. Takie działanie pozwoli na mobilność chorego bez jednoczesnej utraty 80 procent uposażenia.

Wybrane dla Ciebie
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"