Maseczki powrócą? Ekspert nie ma wątpliwości

Szacunki doktora Pawła Grzesiowskiego wskazują na to, że od połowy sierpnia na wariant COVID-u Omikron zachorowało już aż 3-5 mln osób! Czy w związku z rosnącą liczbą infekcji powinien wrócić obowiązek zakrywania twarzy? Ekspert wprost odpowiedział na to pytanie.

MaseczkiMaseczki
Źródło zdjęć: © Getty Images | Paul Yeung

Już od jakiegoś czasu notuje się sporo zachorowań na COVID-19. Ministerstwo Zdrowia donosi o około 1,3 tys. infekcji dziennie. Doktor Paweł Grzesiowski, który jest ekspertem ds. zagrożeń epidemicznych Naczelnej Izby Lekarskiej, mówi zaś o dziesiątkach tysięcy zakażeń koronawirusem.

Nie powinno dziwić, że te dane są zaniżone, ponieważ one bazują na wykonanych przez lekarzy testach, a tych robimy maksymalnie 4 tys. dziennie. Dla porównania, w poprzednich okresach pandemii wykonywaliśmy ich po 50-60 tys. dziennie. Więc te dane to jest wierzchołek góry lodowej, którą wykazuje ministerstwo. My mnożymy je przez co najmniej 10-50, w zależności od wskaźnika dodatnich wyników. Teraz ten wskaźnik przekracza w wielu regionach 50 proc. - zaznaczył w rozmowie z portalsamorzadowy.pl.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Agnieszka Kaczorowska o powiększeniu rodziny i show biznesie. "Uważasz, że masz KIJ W D*PIE?"

Grzesiowski uważa, że w rzeczywistości mamy minimum 13 tys. zachorowań dziennie. - W rzeczywistości tych zachorowań jest znacznie więcej, bo jak spojrzymy na ilość RNA koronawirusa w ściekach, to tych zachorowań jest nie mniej niż 50-60 tys. dziennie - dodał.

Maseczki powinny wrócić?

Rosnąca liczba zachorowań sprawiła, że pojawił się temat powrotu maseczek. Czy znów powinniśmy zakrywać twarz w celu zwiększenia bezpieczeństwa?

Wszystkie zalecenia dotyczące walki z chorobami przenoszonymi drogą kropelkowo-powietrzną powinny powrócić, a więc: maseczka, dystans, dezynfekcja, testowanie. Oczywiście w zdrowych proporcjach. Dzisiaj nikt nie powinien nikogo namawiać do chodzenia w maseczkach po ulicach czy do lasu, ale tam, gdzie mamy zatłoczone i słabo wentylowane pomieszczenia, a zwłaszcza w placówkach medycznych - wyjaśnił dr Paweł Grzesiowski.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Atak z maczetą na Ukraińców. Polakom grozi do 12 lat więzienia
Atak z maczetą na Ukraińców. Polakom grozi do 12 lat więzienia
Pożar w rozlewni gazów w Bydgoszczy. 50 strażaków w akcji
Pożar w rozlewni gazów w Bydgoszczy. 50 strażaków w akcji
Dwa psy biegały luzem. Właścicielka zapłaci mandat
Dwa psy biegały luzem. Właścicielka zapłaci mandat
Zadzwonił na 997. Ręce opadają. Kuriozalny finał
Zadzwonił na 997. Ręce opadają. Kuriozalny finał
Nielegalna terapia raka w Nowym Sączu. 32-latka z zarzutami
Nielegalna terapia raka w Nowym Sączu. 32-latka z zarzutami
Strażak zmarł w kościele. Tragedia na Podkarpaciu
Strażak zmarł w kościele. Tragedia na Podkarpaciu
Izrael stawia warunki. Chodzi o Liban. Netanjahu "straci coś cennego"
Izrael stawia warunki. Chodzi o Liban. Netanjahu "straci coś cennego"
Zauważył je w potoku. Akcja policji i saperów w Bielsku-Białej
Zauważył je w potoku. Akcja policji i saperów w Bielsku-Białej
Dramat we Włodawie. Rączka 5-latka zmiażdżona przez maszynkę do mięsa
Dramat we Włodawie. Rączka 5-latka zmiażdżona przez maszynkę do mięsa
Zawieszenie broni USA z Iranem. Reakcja Von der Leyen
Zawieszenie broni USA z Iranem. Reakcja Von der Leyen
Koszmarny wypadek księdza. "Nagle wybiegł na jezdnię"
Koszmarny wypadek księdza. "Nagle wybiegł na jezdnię"
Spędzili 3,5 roku w irańskim więzieniu. Teraz wrócili do Paryża
Spędzili 3,5 roku w irańskim więzieniu. Teraz wrócili do Paryża