Znajdziesz go w pizzy i cukierkach. Sieje spustoszenie w organizmie

W produktach spożywczych, takich jak między innymi cukierki czy mrożona pizza, pojawia się dwutlenek tytanu (TiO2). Ta substancja jest jednocześnie składnikiem filtrów przeciwsłonecznych, farb oraz tapet. Naukowcy biją na alarm.

Niebezpieczny dodatek do pizzy i cukierkówNiebezpieczny dodatek do pizzy i cukierków
Źródło zdjęć: © Pixabay
Mateusz Domański

Dwutlenek tytanu (TiO2) jest syntetycznie wytwarzaną substancją, która pojawia się w towarach przemysłowych i konsumenckich. Ma bardzo niekorzystny wpływ na organizm, ale mimo to nie została oficjalnie uznana na całym świecie za niebezpieczną.

Z uwagi na nierozpuszczalne i niepalne właściwości jest dodawana do takich produktów jak m.in. kremy do opalania, farby, papier czy też tapety.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rozkoszny podsumowuje swoją podróż do Japonii. "Ta kuchnia jest zachwycająca"

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) pozwala na to, by stosować dwutlenek tytanu jako barwnik spożywczy. Warunek? Jego ilość nie może przekraczać 1 proc. żywności.

Choćby w USA TiO2 dodawany jest m.in. do mrożonek, twarogu, sosów sałatkowych oraz kolorowych słodyczy. Trudno stwierdzić, czy dany produkt posiada tę substancję, bo amerykański urząd regulacyjny wymaga, by na opakowaniu pojawiła się jedynie informacja o tym, że wykorzystano "sztuczny barwnik".

Dwutlenek tytanu może wywoływać poważne szkody

Regularne spożywanie żywności z dodatkiem dwutlenku tytanu może prowadzić do zmiany DNA. Naukowcy alarmują i wyjaśniają, że TiO2 może także uszkadzać wątrobę i hamować rozprzestrzenianie się pożytecznych bakterii jelitowych. Ta substancja może również powodować problemy z układem rozrodczym.

W Europie dwutlenek tytanu nie może być wykorzystywany przy produkcji żywności - decyzja o zakazie stosowania tej substancji zapadła w 2021 roku i została podjęta przez Komisję Europejską. Mimo to warto mieć świadomość tego, jakie konsekwencje może nieść spożywanie produktów z tym specyfikiem - choćby w kontekście podróżowania czy zakupów w internecie.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Rekordowa wpłata na Cancer Fighters. Przelali gigantyczną wpłatę
Rekordowa wpłata na Cancer Fighters. Przelali gigantyczną wpłatę
Apel bliskich Litewki. "On wolałby". O to proszą przed pogrzebem
Apel bliskich Litewki. "On wolałby". O to proszą przed pogrzebem
Liban. Izraelski żołnierz chwycił za młot. Stłukł figurę Chrystusa. Oto finał
Liban. Izraelski żołnierz chwycił za młot. Stłukł figurę Chrystusa. Oto finał
Zmieniono nazwę Pomnika Smoleńskiego w Google Maps. "Komedia"
Zmieniono nazwę Pomnika Smoleńskiego w Google Maps. "Komedia"
To już fakt. Wielki zielony wir na Bałtyku. Nie wróży niczego dobrego
To już fakt. Wielki zielony wir na Bałtyku. Nie wróży niczego dobrego
Wiosenne grzyby. Przy ścieżkach już rosną. Zbierają pełne kosze
Wiosenne grzyby. Przy ścieżkach już rosną. Zbierają pełne kosze
Zatrzymali 14 osób. Pseudokibice wpadli na gorącym uczynku
Zatrzymali 14 osób. Pseudokibice wpadli na gorącym uczynku
Upamiętnili zbiórkę Łatwoganga. Mural w Poznaniu przyciąga wzrok
Upamiętnili zbiórkę Łatwoganga. Mural w Poznaniu przyciąga wzrok
Korwin-Piotrowska krytykuje państwo. Chodzi o zbiórkę Łatwoganga
Korwin-Piotrowska krytykuje państwo. Chodzi o zbiórkę Łatwoganga
"Kto ją tu zostawił?" Leśnicy zaniemówili. Roi się od domysłów
"Kto ją tu zostawił?" Leśnicy zaniemówili. Roi się od domysłów
Wyszedł prosto przed kamerę. "Spotkanie z olbrzymem"
Wyszedł prosto przed kamerę. "Spotkanie z olbrzymem"
Zazwyczaj się ukrywa. Nagle niespodzianka. Pojawił się w Morskim Oku
Zazwyczaj się ukrywa. Nagle niespodzianka. Pojawił się w Morskim Oku