Iran podjął decyzję, której boi się świat

Prezydent Iranu Hassan Rouhani ogłosił, że Teheran rozpoczął proces uruchamiania 1044 wirówek używanych do wzbogacania uranu, jakie zgromadzone są w zakładach atomowych Fordo w północnej części kraju. Jednocześnie Iran daje do zrozumienia, że może się wycofać z tego kroku, jeśli Amerykanie zniosą sankcje.

Obraz
Źródło zdjęć: © East News | Office of the Iranian Presidency/Associated Press/East News
Radosław Opas

O decyzji poinformował sam prezydent Iranu. W specjalnym oświadczeniu Rouhani ogłosił, że od środy w zakładach atomowych w Fordo do znajdujących się tam wirówek zostanie rozpoczęte wtłaczanie gazowego heksafluorku uranu. Łącznie uruchomionych może być nawet 1044 urządzeń.

Do tej pory wirówki stały puste. Władze Iranu nie korzystały z nich dotychczas z powodu założeń porozumienia zawartego w 2015 roku. Teraz Rouhani zdecydował, że nie zamierza ich przestrzegać, skoro pozostałe państwa biorące udział przy podpisywaniu umowy ich nie respektują. Zaznaczył jednak, że wszystkie decyzje i zmiany są odwracalne. Wszystko zależy jedynie od tego, jak zachowają się pozostali przywódcy światowych mocarstw i czy Stany Zjednoczone wycofają nałożone na Iran sankcje.

Powinniśmy być w stanie sprzedawać naszą ropę. Powinniśmy być w stanie przywieźć nasze pieniądze do kraju – stwierdził Rouhani.

Zobacz też: Izrael pręży muskuły. Wyniki tajemnicznych testów na Alasce

To kolejny krok w kierunku ograniczenia założeń nuklearnych. Dzień wcześniej Ali Akbar Salehi, szef irańskiej agencji energii atomowej powiedział, że kraj podwoił liczbę działających wirówek IR-6. Według irańskich ekspertów może ona wytwarzać uran 10 razy szybciej niż model urządzenia IR-1 - donosi "The Guardian".

Poziom wzbogacania uranu przez Iran wynosi obecnie 4,5 proc. To niemal o 1 proc. więcej niż kraj zobowiązał się wytwarzać w porozumieniu. Łącznie na terenie Iranu znajduje się 241,6 kg uranu, o 43,3 kg więcej, niż obiecał Rouhani w umowie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Gigant nad Bałtykiem. Chorwaci onieśmieleni. "Niemcy mogą się obawiać"
Gigant nad Bałtykiem. Chorwaci onieśmieleni. "Niemcy mogą się obawiać"
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci
"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"