Jest potwierdzenie. Znaleziony martwy wieloryb to słynny Timmy
Duńska Agencja Ochrony Środowiska potwierdziła, że odnaleziony u wybrzeży Danii martwy wieloryb to humbak Timmy. Rozpoznanie umożliwił nadajnik przytwierdzony do jego ciała.
Martwy humbak znaleziony przy duńskiej wyspie Anholt wzbudził szerokie zainteresowanie opinii publicznej w Niemczech. Jak informuje PAP, Timmy po raz pierwszy został zauważony w marcu w pobliżu Timmendorfer Strand, gdzie utknął na mieliźnie. Choć udało mu się uwolnić, to później kilkakrotnie ponownie utykał na płyciznach.
Pomimo intensywnych działań mających na celu uratowanie wieloryba, w tym prywatnej akcji finansowanej przez Karin Walter-Mommert i Waltera Gunza, Timmy nie zdołał przetrwać.
Podczas akcji zwierzę zostało przetransportowane specjalną barką z Bałtyku na wody Morza Północnego, gdzie 2 maja zostało wypuszczone. Niestety, obawy naukowców, że jest zbyt słaby, aby przeżyć na otwartym morzu, okazały się słuszne.
Wypłynęli na foki, zobaczyli wieloryba. Wideo z Mikoszewa
Obecność wielorybów w Morzu Bałtyckim, w tym humbaków, staje się coraz częstszym zjawiskiem. Eksperci podkreślają, że ten akwen nie jest dla nich naturalnym środowiskiem z powodu płytkich wód, niskiego zasolenia oraz ograniczonej dostępności pożywienia. Dodatkowo działania człowieka stanowią dla wielorybów poważne zagrożenie.
Jak podaje PAP, próbki tkanki zostały pobrane z martwego zwierzęcia, aby potwierdzić jego tożsamość. Wyniki badań jednoznacznie wykazały, że był to Timmy, którego losy przez długi czas były śledzone przez wielu zainteresowanych jego losem.