37-latek chciał pomóc policji. Teraz sam ma problemy

Odkrywca-amator znalazł pistolet. Policjanci zarekwirowali mu za to magnes.

Obraz
Źródło zdjęć: © krasnystaw.lubelska.policja.gov.pl

*Mężczyzna przeczesywał dno rzeki Wieprz magnesem neodymowym. *Wyłowił broń i amunicję. Zaalarmowany zgłosił znalezisko policji i wtedy zaczęły się jego kłopoty.

*Policjanci przybyli na miejsce. *Zamiast wdzięczności za trofeum mogące być tropem w śledztwie, zarekwirowali mężczyźnie magnes. Argumentem był brak zezwolenia na działalność wydobywczą. Artykuł 36. ustawy o ochronie zabytków stanowi jednak, że:

Pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków wymaga: poszukiwanie ukrytych lub porzuconych zabytków ruchomych, w tym zabytków archeologicznych, przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania.

Pistolet nie wyglądał na zabytek. W sezonie letnim podobne łowy nie należą do rzadkości. Najczęściej jednak nie kończą się sankcjami. Wszczęto postępowanie wyjaśniające, czy 37-letni mieszkaniec Krasnystawu poniesie odpowiedzialność za dobre chęci.

Wszystkim miłośnikom historii oraz amatorom poszukiwań przypominamy, że za prowadzenie poszukiwań bez stosownego zezwolenia grozi do 2 lat pozbawienia wolności – informują krasnostawcy policjanci nie powołując się jednak na konkretną podstawę prawną.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie