Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na

Artur Szpilka przegrał z Chisorą. Co dalej z karierą Polaka? [OPINIA]

62
Podziel się:

Artur Szpilka został zmieciony z ringu w Londynie przez Derecka Chisorę. Rację ma promotor Polaka Andrzej Wasilewski – do pojedynku Szpilka-Chisora w ogóle nie powinno było dojść.

artur szpilka dereck chisora
artur szpilka dereck chisora (Getty Images, Bradley Collyer/PA Images)

Doszło do niego z dwóch prostych względów. Po pierwsze – Szpilka wyjdzie do każdego, czy ten ktoś nazywa się Dereck Chisora, czy Deontay Wilder, czy sam Goliat. Po drugie – jeśli ma ambicje mistrzowskie, a ma, to musi walczyć z zawodnikami pokroju Chisory.

Anglik to gatekeeper – ktoś, kto nie zalicza się do ścisłej czołówki wagi ciężkiej, ale bynajmniej też nie należy do drugiej ligi. Jest kimś z pogranicza – stróżem, którego trzeba ominąć, żeby przejść przez próg prowadzący do ekstraklasy. Stróżem barczystym, ważącym 116 kg i rozstawionym na całą szerokość drzwi.

Innymi słowy – spotkanie z takim stróżem to jak zderzenie ze ścianą. Można tę ścianę skruszyć, tak jak zrobił to np. Dillian Whyte, który w grudniu znokautował Chisorę w jedenastej rundzie. Ale Whyte miał do tego argumenty – jednym z nich był młot w rękawicach.

Zobacz także: Zobacz też: Szpilka - Chisora. Polak i Brytyjczyk spotkali się po walce. Wzajemny szacunek i zdjęcia

Szpilka takiego młota nie ma. Polak od lat z nikim nie wygrał przed czasem. Jego ciosy na tle Chisory czy Whyte’a to jak – nomen omen – ukłucie szpilki, podczas gdy uderzenia Chisory są jak wielkie, wbijane ciężkim młotem gwoździe.

Można oczywiście umknąć przed takim młotem i Chisorę ograć, ale patrząc na Szpilkę z ostatnich walk, nic nie wskazywało na to, żeby mógł to zrobić. Szpilka został niestety rzucony na pożarcie. Wie o tym jego promotor, który na gorąco po walce w Londynie przyznał, że popełnił błąd i dopuścił do pojedynku, którego nie powinno było być.

Łatwo o taki błąd, gdy ma się pod skrzydłami Szpilkę – ringowego szaleńca, człowieka opętanego walką, szczerze wierzącego, że przeniesie góry. Łatwo mu uwierzyć, że to zrobi, ale jak na razie wszystkie takie wyprawy obnażały jego słabości i kończyły się twardym upadkiem. Szpilka został znokautowany w swojej karierze już cztery razy, w tym dwa razy ciężko – przez mistrza świata Deontaya Wildera, a teraz przez Chisorę.

Po takiej wyprawie w zaświaty jak wczoraj muszą przyjść refleksje – i na temat swojego zdrowia, i na temat przyszłości w ringu. Szpilka ma dopiero 30 lat i jak na wagę ciężką jest zawodnikiem stosunkowo młodym. Nie będzie więc raczej kończyć kariery. Tym bardziej że wciąż ma nazwisko, które dobrze się sprzeda w Polsce, i prawdopodobnie – o ile go wczorajszy nokaut za mocno nie naruszył – ciągle będzie go stać na dobre występy na krajowym podwórku.

Bo wielkie ambicje międzynarodowe, jeśli nie na zawsze, to przynajmniej na razie musi odłożyć na bok. Ale jeśli popracuje nad błędami, odniesie kilka zwycięstw i jego apetyt zostanie pobudzony, to znowu będzie można próbować zaatakować szczyt. O ile obiorą wraz z promotorem rozsądniejszą drogę – taką, na której nie napotkają ściany.

Bo Szpilka jak ten Syzyf – ponownie ruszy pod górę. I można mu pomóc na nią wejść, ale też uważać, żeby znowu z niej nie spadł.

Przeczytaj też:

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(62)
dru
3 lata temu
"(...) Po drugie – jeśli ma ambicje mistrzowskie, a ma, (...)" to powinien więcej ćwiczyć a nie kozaczyć
Bakielit
3 lata temu
Osobiscie widzialem w ringu malego przestraszonego chlopca nie wojownika Ta walka to nie sport tego nie szlo ogladac bylo nieapetycznie .Wojownikow widzialem w dwoch nastepnych walkach na Londynskim ringu
Ja
3 lata temu
Dajcie mu Najmana 😄
taki na ścian...
3 lata temu
Czy można gdzieś kupić zdjęcie (plakat) ale z sytuacją 2 sek. później?
hahahahaha
3 lata temu
"ringowego szalenca"
Szt@mm
3 lata temu
bardzo dobry kelner o co chodzi. Przecież tacy też są potrzebni jako mięso armatnie. Można 15 lat dawać się obijać i zarobić na tym grubą kasę. Taką widze przyszłość przed panem "wybujałe ego z chustą na twarzy".
wszyscy mogą ...
3 lata temu
very very Christmas ;)
brawo Chisora...
3 lata temu
Szpilce- jak nie potrafisz, nie pchaj się na afisz!
Lysy
3 lata temu
Lysy
sew
3 lata temu
Aż żal patrzeć jak mu szatkownicę z mózgu zrobił ten czarny. Wprawdzie Szpilka w głowie ma niewiele, ale wciąż to od niej zależy czy trafi do kibelka o własnych siłach, czy potrzebna będzie szpitalna kaczka. Może czas by się opamiętał i zakończył to rozwleczone w czasie samobójstwo.
anty
3 lata temu
Właśnie narodziła się nowa gwiaSda fake mma ;)
devillain
3 lata temu
patologia ona i on , po co ich pokazywac
jasiek
3 lata temu
słowo "kariera" i nazwisko Szpilka w jednym zdaniu hahaha
Mmark
3 lata temu
SZPILKA To jest cienki bolek.Wach to jest bokser nr 1
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić