Australia. Powódź poszerzyła rzekę o 60 km 

Dotychczas wąska australijska rzeka stała się doskonale widoczna z kosmosu. To efekt niszczycielskich powodzi, które nawiedziły Queensland.

Obraz
Źródło zdjęć: © NASA Earth Observatory | Joshua Stevens
Dagmara Smykla-Jakubiak

Spowodowała szkody o wartości setek milionów dolarów. Powódź w północno-wschodniej Australii zniszczyła domy i zabiła setki tysięcy sztuk bydła. Jednak symbolem niszczycielskiej siły żywiołu stała się rzeka Flinders, której zdjęcia satelitarne opublikowała NASA.

W ciągu kilku tygodni poszerzyła się o 60 km. Flinders jest jedną z najdłuższych australijskich rzek, ale do tej pory była stosunkowo wąska - informuje CNN. Teraz z powodu powodzi jest dobrze widoczna z kosmosu.

Ludzie przeżyli suszę, właściwie całe lata suszy. Teraz przeszliśmy od jednej klęski żywiołowej do drugiej, jeszcze potężniejszej - powiedziała Annastacia Palaszczuk, premier Queensland.

Zalane tereny mają teraz własny mikroklimat. Powódź pochłonęła obszar wielkości Nowej Kaledonii, z jej powodu padło około 500 tys. sztuk bydła. Ciała krów są kolejnym problemem - muszą zostać szybko pochowane lub spalone, w przeciwnym razie Queensland grozi epidemia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także: Powódź w Australii - znikające tory

Wybrane dla Ciebie