Australia. Zaginiona 7-latka odnaleziona. Dziś ma 11 lat

Layla Leisha z Queensland była przez 4 lata uznawana za zaginioną. By ją odnaleźć sąd rodzinny zdecydował się na bezprecedensowe posunięcie.

Obraz
Źródło zdjęć: © Australijska policja
Michał Nowak

Dziewczynka zaginęła w 2014 r. Jej rodzice rozwiedli się i dzielili opieką. Layla nie wróciła do matki po tygodniu spędzonym u swojego ojca. Jak podają australijskie media, wymiar sprawiedliwości zdecydował się w sprawie tego zaginięcia na wyjątkowy krok – podał do publicznej informacji dane osobowe dziecka.

Poszukiwania trwały 4 lata. Jak podała Policja Federalna z Australii, właśnie dobiegły końca. Dziś Layla ma 11 lat. Od momentu, gdy ślad po niej zaginął, nie chodziła do szkoły.

Policja nie podaje szczegółów okoliczność w jakich dziecko zostało odnalezione. Chętnie piszą o nich za to australijskie media. Według uzyskanych przez nie informacji, Layla przez 4 lata przebywała ze swoim ojcem.

Nie uczęszczała do szkoły. Bardzo słabo pisze i czyta. Boimy się o jej zdrowie i bezpieczeństwo – mówi Col Champman, biegły zajmujący się sprawami zaginionych dzieci, w rozmowie z "The Morning Bulletin"

Wersja ojca jest inna. Shahrainier Eric Shem Leisha twierdzi, że dziecko było molestowane. Według jego wersji miała przetrzymywać je pedofilska grupa, w skład której wchodzili masoni i funkcjonariusze policji.

_Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także: Historia zaginięcia dwóch nastolatek. Na wyjaśnienie trzeba było czekać 40 lat

Wybrane dla Ciebie
Dominik wpadł pod pociąg, gdy pomagał. 17-latek opuścił szpital
Dominik wpadł pod pociąg, gdy pomagał. 17-latek opuścił szpital
Turyści ruszyli. Zatrzęsienie w majówkę. Leśnicy: apelujemy i prosimy
Turyści ruszyli. Zatrzęsienie w majówkę. Leśnicy: apelujemy i prosimy
Wiktoria nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań. Teraz ujawniają
Wiktoria nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań. Teraz ujawniają
Trzeźwy kierowca uznany winnym wypadku. Jest zszokowany wyrokiem sądu
Trzeźwy kierowca uznany winnym wypadku. Jest zszokowany wyrokiem sądu
Nagranie z A1 obiega sieć. "Wytrwałości i stalowych nerwów"
Nagranie z A1 obiega sieć. "Wytrwałości i stalowych nerwów"
"Brak wyników". Ukraina przestała odpowiadać. Trump dzwoni do Putina
"Brak wyników". Ukraina przestała odpowiadać. Trump dzwoni do Putina
Posadź zamiast pelargonii i petunii. Kwitnie długo i jest łatwa w uprawie
Posadź zamiast pelargonii i petunii. Kwitnie długo i jest łatwa w uprawie
Niemcy rozpisują się o Polsce. "Megaprojekt" za 695 mln zł
Niemcy rozpisują się o Polsce. "Megaprojekt" za 695 mln zł
Płyta tektoniczna pod Pacyfikiem pęka. "Jak wykolejający się pociąg"
Płyta tektoniczna pod Pacyfikiem pęka. "Jak wykolejający się pociąg"
Tragedia na rodzinnych wakacjach. Nie żyje 4-latek
Tragedia na rodzinnych wakacjach. Nie żyje 4-latek
1 maja o poranku. Taki widok na Krupówkach. Komentarz zbędny
1 maja o poranku. Taki widok na Krupówkach. Komentarz zbędny
Złamał biodro. Zaproponowali eutanazję. Ksiądz z Kanady rozżalony
Złamał biodro. Zaproponowali eutanazję. Ksiądz z Kanady rozżalony