Wiktoria nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań. Teraz ujawniają
Tragicznie zakończyły się poszukiwania 32-letniej Wiktorii z Kielc. Jej ciało znalezione zostało w lesie. Teraz prokuratura przekazała za pośrednictwem echodnia.eu, że wstępne wyniki sekcji zwłok wskazują na to, że do śmierci kobiety nikt się nie przyczynił.
Zgłoszenie o zaginięciu 32-letniej Wiktorii wpłynęło do kieleckich służb w poniedziałkowe popołudnie. Mundurowi ruszyli do działań, w które zaangażowali się również m.in. strażacy.
Przeczesywany był choćby las w okolicach Telegrafu. Właśnie tam znaleziono ciało kobiety.
Na miejscu makabrycznego odkrycia pojawili się policyjni technicy, biegły, a także prokurator. Zwłoki zabezpieczono do sekcji, która została przeprowadzona w środę wieczorem.
Prokurator o przyczynie śmierci 32-latki
Wstępne wyniki sekcji w rozmowie z echodnia.eu przedstawił prokurator Daniel Prokopowicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach.
Dotychczas przeprowadzone czynności nie wskazują, żeby do śmierci kobiety ktoś się bezpośrednio przyczynił. Wstępne wyniki sekcji wskazują na rany w obrębie szyi powstałe w wyniku samookaleczenia i wykrwawienie jako przyczynę jej zgonu - zaznaczył.
Dodał ponadto, że nadal trwa ustalanie dokładnych okoliczności zgonu kobiety.