Auto od klientów. Kelnerka zszokowana gestem pary

Auto zamiast napiwku otrzymała młoda kelnerka mieszkająca w Teksasie, która była zmuszona przemierzać codziennie ponad 22 km piechotą. Taki dystans miała do pokonania w tę i z powrotem, aby dotrzeć do restauracji, w której pracuje. Auto, które dostała od klientów, odmieni jej życie. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

Obraz
Źródło zdjęć: © twitter.com | NickABC13

Kobieta niczego się nie spodziewała. Adrianna Edwards jest kelnerką w Texas Denny's w miescie Galveston. Ponieważ nie stać jej było, by kupić auto, do pracy chodzi piechotą. Codziennie pokonuje niemal 22,5 km pieszo, co zajmuje około 2 godzin. W czwartek 28 listopada na śniadanie do jej lokalu przyszła para klientów, która dowiedziała się o trapiących ją kłopotach i postanowiła to zmienić.

Kelnerka nie wierzyła własnym oczom. Kilka godzin po tym, jak dwójka klientów rozmawiała z Edwards i otrzymała od niej porcję lodów gratis, na parkingu przed wejściem do restauracji pojawił się nissan sentra z 2011 roku. Jak się okazało, klienci tak bardzo przejęli się losem obsługującej ich kelnerki, że postanowili jechać do komisu i kupić jej auto, dzięki któremu będzie w końcu mogła szybko dojechać do pracy.

Dałam jej karteczkę z napisem: „Wiem, że dziś Święto Dziękczynienia, ale zamiast tego życzę ci wesołych świąt i mam nadzieję, że pewnego dnia też komuś pomożesz” – napisała w wiadomości kobieta, która kupiła auto i chce pozostać anonimowa.

Zobacz też: Eksplodująca kolacja. To musiał być jej najgorszy dzień w pracy

Obdarowana kelnerka jest przeszczęśliwa. Gdy Amerykanka dowiedziała się, że ktoś podarował jej auto, była zszokowana. Nie mogąc uwierzyć w to, co się stało, na początku myślała, że to tylko głupi żart.

Nadal mam wrażenie, że śnię. Co dwie godziny wyglądam na zewnątrz i sprawdzam przez okno, czy samochód nadal tam jest – mówi w rozmowie z KTRK-TV Adrianna Edwards.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Molo w Sopocie oblężone. Turyści spędzają Wielkanoc nad Bałtykiem
Molo w Sopocie oblężone. Turyści spędzają Wielkanoc nad Bałtykiem
Bohaterski szczur doczekał się pomnika. Zrobił coś wyjątkowego
Bohaterski szczur doczekał się pomnika. Zrobił coś wyjątkowego
"To cud, że stres go nie zabił". Zajączek znalazł się w polu rażenia
"To cud, że stres go nie zabił". Zajączek znalazł się w polu rażenia