Katarzyna Cichopek tego nie ukrywa. "Chcę zarabiać"
Katarzyna Cichopek podjęła ostatnio na Instagramie temat zarabiania pieniędzy. Jak przyznała gwiazda "M jak miłość", "to jeden z najtrudniejszych postów, jakie napisała". Wiemy, co żona Macieja Kurzajewskiego miała na myśli. Niektórzy mogą się zdziwić.
Katarzyna Cichopek od lat nie schodzi z pierwszych stron gazet oraz portali. Gwiazda, która niegdyś pracowała w Telewizji Polskiej, teraz zatrudniona jest w Polsacie, gdzie prowadzi program śniadaniowy "Halo tu Polsat". Wciąż gra także w serialu "M jak Miłość" Kingę Zduńską.
Katarzyna Cichopek opublikowała nowe wideo na temat zarabiania. "To jeden z najtrudniejszych postów"
Żona Macieja Kurzajewskiego nie stroni od mediów społecznościowych. Prowadzi także własne biznesy. Ostatnio na koncie na Instagramie poruszyła kwestię, o której - jak sama podała - kobietom w Polsce nadal trudno mówić otwarcie. Celebrytka nagrała w tym celu specjalne wideo. Opatrzyła je wymownym komentarzem.
Jeden z najtrudniejszych postów, jakie napisałam. Bo dotyka czegoś, o czym kobiety rzadko mówią otwarcie. Czy Ty masz problem z mówieniem o pieniądzach wprost? - napisała.
W nagraniu Cichopek podzieliła się własnymi doświadczeniami na temat prowadzenia biznesu.
Nikt mnie nie nauczył, że mówienie o pieniądzach jest ok. Zaczęłam publicznie mówić o tym, że buduję marki, bo chcę zarabiać. Część ludzi była naprawdę zaskoczona. Jakby aktorka nie miała prawa mówić o biznesie. Jakby kobieta nie miała prawa mówić o pieniądzach wprost. To niestety jest bardzo głęboko zakorzeniony schemat - rozpoczęła gwiazda "M jak miłość".
Cichopek jasno przyznała, że daleko jej do akceptacji krążącego wciąż stereotypu, jakoby kobieta miała być skromna i nie mówić o ambicjach zarabiania. Dodała, że ona sama "odrzuca ten schemat".
- Mówię wprost: buduję marki, bo chcę mieć niezależność finansową, bo chcę, żeby moje dzieci wiedziały i widziały, że praca i ambicja to nic złego - wyjaśniła. - Zarabianie jest w porządku, powtórz to sobie - skwitowała.