Awionetka rozbiła się o dom. Dwie osoby nie żyją

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w amerykańskim mieście San Diego.

Obraz
Źródło zdjęć: © Twitter | Omari Fleming

*Zginęły dwie z czterech osób, które leciały samolotem. *Dwie inne zostały ranne podczas wypadku awionetki w kalifornijskim San Diego. Pilot próbował wylądować na boisku sportowym, niestety leciał ze zbyt dużą prędkością.

Pilot zgłaszał awarię kontroli ruchu lotniczego. Wkrótce po starcie z lotniska Montgomery-Gibbs, pilot awionetki informował o problemach z silnikiem. Początkowo próbował wrócić na lotnisko, ale awaria okazała się na tyle poważna, że musiał lądować awaryjnie – podaje portal CBS News.

Awionetka miała wylądować na boisku. Jako miejsce awaryjnego osadzenia samolotu pilot wybrał teren szkoły, gdzie znajduje się boisko sportowe. Według świadków wylądował tam z bardzo dużą prędkością, a następnie rozbił się o budynek.

Zobacz także: Dramatyczne lądowanie na Florydzie

Straż pożarna pojawiła się 2 minuty po wypadku. Dwie osoby zginęły, a dwie kolejne zostały przewiezione do szpitala. Opanowanie pożaru zajęło strażakom około 30 minut. W budynku nie było mieszkańców w chwili wypadku. Zginął jednak pies właścicieli.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie