Ukraina zapowiada nowe otwarcie z Węgrami. W tym tygodniu konsultacje
Kijów chce rozpocząć nowy rozdział w relacjach z Budapesztem. Szef MSZ Andrij Sybiha zapowiedział szybkie konsultacje ekspertów o statusie węgierskiej mniejszości na Zakarpaciu.
Najważniejsze informacje
- Ukraina deklaruje gotowość do "nowego, wzajemnie korzystnego rozdziału" z Węgrami.
- Jeszcze w tym tygodniu mają odbyć się ukraińsko-węgierskie konsultacje eksperckie o mniejszości węgierskiej na Zakarpaciu.
- Jak podaje PAP, zmiana tonu następuje po wyborach na Węgrzech i dojściu do władzy Petera Magyara.
Ukraiński minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha ogłosił, że Kijów jest gotów do nowego otwarcia w stosunkach z Węgrami. Jak informuje PAP, polityk przekazał to po rozmowie z wicepremierką i szefową dyplomacji Węgier Anitą Orban. Zapowiedział też szybkie prace ekspertów nad rozwiązaniami dotyczącymi mniejszości węgierskiej na Zakarpaciu, co od lat jest punktem spornym w relacjach obu państw.
Jesteśmy gotowi współpracować z nowym rządem Węgier we wszystkich kwestiach naszej dwustronnej agendy, w tym w sprawie mniejszości narodowych, aby odbudować zaufanie i dobrosąsiedzkie relacje między naszymi krajami – podkreślił Sybiha.
"Orban jest skończony politycznie". Ekspert nie ma wątpliwości
Najważniejszym krokiem mają być konsultacje eksperckie, które – według zapowiedzi Sybihy – odbędą się w tym tygodniu. Mają one skupić się na praktycznych mechanizmach funkcjonowania mniejszości węgierskiej na Zakarpaciu i przywróceniu zaufania między Kijowem a Budapesztem. Minister podkreślił, że chodzi o rozwiązania trwałe i oparte na europejskich standardach, które umożliwią zamknięcie długo ciągnącego się sporu.
Naszym celem jest zapewnienie europejskich standardów i praktyk – zapewnił Sybiha.
Nowy rozdział po zmianie władzy w Budapeszcie
Zmiana tonu nastąpiła po wyborach na Węgrzech i dojściu do władzy Petera Magyara oraz jego partii Tisza. Jak przypomina PAP, wcześniej rząd Viktora Orbana prowadził kampanię przeciw Ukrainie, a Budapeszt blokował m.in. unijną pożyczkę dla Kijowa o wartości 90 mld euro. Po wyborach MSZ Ukrainy wycofało zalecenia, by unikać podróży na Węgry, co sygnalizuje odwilż w kontaktach dwustronnych.
Jak relacjonuje PAP, w Kijowie ten kierunek odczytywany jest jako próba domknięcia jednego z kluczowych sporów z Budapesztem i odbudowy dobrych sąsiedzkich relacji.