REKLAMA
Odsłoń newsy
Odsłoń newsy
Copyright Wirtualna Polska Media S.A. - ReklamaRegulaminPrywatność
Odświeżone 3 godziny temu
Twoje konto
Pogoda
Radio
Quizy
0
graczy online
Graj teraz!
REKLAMA
Łukasz Dynowski20.03.19 (19:36)

Burza wokół bajek dla dzieci. "Strażak Sam" i "Świnka Peppa" oskarżane o seksizm

Londyńska straż pożarna oskarża o seksizm twórców popularnych również w Polsce bajek "Strażak Sam" i "Świnka Peppa". Chodzi o używany w bajkach język.
ICHPL Imaginechina / Associated Press / East News

Czym zawiniła "Świnka Peppa"? Londyńska brygada strażacka zareagowała po emisji odcinka, w którym padło słowo fireman, sugerujące, że zawód strażaka jest zarezerwowany dla mężczyzn. Straż podkreśla, że takiego języka nie używa się już od 30 lat. Radzi stosowanie bardziej neutralnego płciowo rzeczownika firefighter.

Macie olbrzymi wpływ na dzieci, a używanie przestarzałych, stereotypowych płciowo słów uniemożliwia małym dziewczynkom zostanie strażaczkami – napisała London Fire Brigade na Twitterze.

REKLAMA

W dyskusję wciągnięto też "Strażaka Sama". Londyńska straż zapoczątkowała w mediach społecznościowych akcję opatrzoną hasztagiem #FirefightingSexism, ale nie wszystkim się ona podoba. Z całego zamieszania zakpił znany prezenter telewizyjny Piers Morgan.

Jeśli kobiety zraża do pracy w straży pożarnej Strażak Sam – POSTAĆ Z KRESKÓWKI – która rzekomo "utrwala męskie stereotypy", to mogę tylko grzecznie zasugerować, że kobiety te prawdopodobnie nie nadają się do walki z ogniem – napisał Morgan na Twitterze.

Na odpowiedź straży nie trzeba było długo czekać. Stwierdziła, że dziewczynki "myślą, że nie mogą być strażaczkami, bo telewizja dla dzieci ciągle używa przestarzałego języka". Morgan komentował później sprawę w programie "Good Morning Britain" w stacji ITV. Mówił, że jak tak dalej pójdzie, to nie będzie można też używać słowa postman w odniesieniu do Listonosza Pata [Postman Pat].

I nie będą dopuszczalne koty białe i czarne, bo to będzie rasizm – stwierdził.

Głos zabrał w końcu producent "Strażaka Sama". Firma Mattel zapewniła, że jest "oddana reprezentowaniu pracy strażaków w najbardziej stosowny sposób".

"Strażak Sam" to bardzo kochana i ikoniczna marka, a my cały czas ewoluujemy, aby się upewnić, że zachowamy dziedzictwo serialu, a jednocześnie będziemy reprezentować świat, który dzieci widzą dzisiaj wokół siebie. W odniesieniu do zespołu strażaków w serialu cały czas używane jest słowo firefighter, tylko nie do Sama, którego tytuł, jako osoby, od której wzięła się nazwa serialu, nie uległ zmianie – czytamy w oświadczeniu producenta.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz też: Burza wokół przyjaciół. Są homofobiczni i seksistowscy?

0
0
0
0
0
0
PODZIEL SIĘ
TWEETNIJ
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Komentarze
REKLAMA
REKLAMA
Zamknij