"Charlie Hebdo" znowu szokuje. To czysty rasizm?

"Charlie Hebdo", francuski magazyn satyryczny, po raz kolejny szokuje. Tym razem na celownik wzięto imigrantów i ostatnie wydarzenia w Niemczech.

Obraz
Źródło zdjęć: © East News | Kyodo/FOTOLINK

W gazecie pojawił się następujący rysunek:

„Kim stałby się mały Alyan gdyby dorósł? Obmacywaczem tyłków w Niemczech.”
© Twitter

To wyraźne powiązanie ze sobą dwóch wydarzeń. Pierwsze to śmierć małego Alyana - 3-letniego uchodźcy z Syrii, który utonął podczas próby dostania się do Grecji. Ciało dziecka zostało wyrzucone na brzeg niedaleko Bodrum w Turcji. Znaleziono je leżące głową w piasku.

Drugie wydarzenie to ataki na kobiety w Niemczech podczas sylwestra. Tamtejsza policja dostała już kilkaset zgłoszeń o przypadkach molestowania. Ich sprawcami byli głównie uchodźcy, którzy grupami osaczali kobiety. Ocierali się o nie, obmacywali i często też okradali. Policja miała duże problemy z właściwą reakcją na zaistniałą sytuację.

Publikacja rysunku we francuskiej gazecie nie przeszła bez krytycznych komentarzy. Pojawiają się głosy twierdzące, że to po prostu rasizm:

„Charlie Hebdo przypomina nam, że bycie rasistą jest w porządku, jeśli uważa się, że to satyra i zasłania wolnością słowa.”
© Twitter

Francuska gazeta słynie z kontrowersji. Największe wywołała karykatura Mahometa. To właśnie za jej opublikowanie do redakcji Charlie Hebdo rok temu wpadli terroryści zabijając 12 osób i raniąc 11.

Wybrane dla Ciebie