Chinka odstraszyła gwałciciela. Powiedziała, że ma koronawirusa

Chince udało się odstraszyć włamywacza i potencjalnego gwałciciela. Gdy ofiara powiedziała, że jest zarażona koronawirusem, mężczyzna uciekł.

Obraz
Źródło zdjęć: © Pingba Police Station

Policja przekazała, że do zdarzenia doszło w mieście Jingshan w Chinach. 25-letni mężczyzna o imieniu Xiao włamał się do domu kobiety w nocy. Wszedł do jej sypialni, a gdy ofiara się obudziła i głośno krzyknęła, złapał ją za szyję, zakrył usta i próbował zgwałcić.

Uniknęła gwałtu. Udawała, że ma koronawirusa

Trzeźwo myśląca kobieta zaczęła udawać, że kaszle i powiedziała oprawcy: "Właśnie wróciłam z Wuhan i jestem zarażona, dlatego jestem sama w domu i poddaję się kwarantannie".

Przestraszony mężczyzna ukradł z torebki telefon i trochę gotówki, po czym wybiegł z domu. Kobieta wezwała policję. Choć mężczyzna miał na twarzy maskę, Chinka zapamiętała kilka szczegółów, które pozwoliły funkcjonariuszom złapać podejrzanego.

25-latek przyznał się do włamania. Policjanci przekazali, że mężczyzna uciekł z domu po kłótni z rodziną i nie miał pieniędzy, dlatego postanowił kogoś okraść.

W Chinach z powodu koronawirusa zmarło już 490 osób. W całym kraju potwierdzono ponad 24,3 tys. przypadków zakażenia 2019-nCoV. Śmiertelnie niebezpiecznego wirusa wykryto także w 25 innych państwach.

Zobacz także: Koronawirus w Chinach. Naukowcy o realnej liczbie zakażonych

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie