Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Ewelina Kolecka
|

Chiny. Niepełnosprawny nastolatek zmarł z powodu zaniedbania władz

46
Podziel się:

Do zdarzenia doszło na jednej z wsi w środkowych Chinach. 17-latek cierpiał na dziecięce porażenie mózgowe i wymagał całodobowej opieki. Dotychczas pełnił ją ojciec chłopaka, jednak razem z młodszym synem zostali poddani kwarantannie.

Chiny. Niepełnosprawny nastolatek zmarł z powodu zaniedbania władz
(WeChat)

17-latek nazywał się Yan Cheng. Jak informuje "Inkstone", był półsierotą – jego matka popełniła samobójstwo dziesięć lat wcześniej.

Jak doszło do śmierci niepełnosprawnego 17-latka?

Yan Xiaowen, ojciec Chenga i młodszy syn przez pewien czas przebywali w Wuhan. 17 stycznia obaj wyruszyli w podróż do Huahe, rodzinnej miejscowości mężczyzny. W tym czasie opiekę nad niepełnosprawnym nastolatkiem pełnili lokalni urzędnicy Partii Komunistycznej. Czasami odwiedzała go również ciotka, jednak z powodu złego stanu zdrowia nie mogła robić tego regularnie.

Trzy dni później ojciec i syn zaczęli doświadczać objawów koronawirusa. Lokalne władze zdecydowały się poddać ich kwarantannie w jednej z miejscowych placówek medycznych.

Zobacz także: Zobacz też: Epidemia koronawirusa. Rośnie liczba ofiar

Yan Xiaowen niepokoił się o starszego z synów. Jak podaje "Inkstone", obawiał się, że urzędnicy nie zapewniają 17-latkowi należytej opieki. Zwrócił się o pomoc za pośrednictwem chińskiego portalu społecznościowego Weibo. Do postu dołączył screen z telefonu, na którym widać, że próbował bezskutecznie skontaktować się z lokalnym sekretarzem partii.

Mam dwóch niepełnosprawnych synów. Mój starszy syn Yan Cheng cierpi na porażenie mózgowe. Nie może się poruszać, nie może mówić ani zadbać o siebie. Jest w domu sam już od sześciu dni, nikt go nie kąpie, nie zmienia ubrania, nie ma co jeść ani pić – cytuje "Inkstone".

U mężczyzny zdiagnozowano koronawirusa. Yan Xiaowen poinformował za pośrednictwem portalu, że został zabrany do szpitala okręgowego. Uskarżał się, że urzędnicy zaniedbują jego starszego syna, który w ciągu czterech dni miał otrzymać tylko dwa posiłki. Ostatecznie jego konto Weibo zostało usunięte.

Yan Cheng zmarł w środę 29 stycznia. Dzień wcześniej odwiedziła go ciotka, która zeznała, że 17-latek znajdował się w ciężkim stanie. Jego ubrania i pościel były zabrudzone, nie mógł także przyjmować posiłków.

Jak podaje "Pekin Youth Daily", władze wszczęły śledztwo w sprawie śmierci nastolatka.Jeden z urzędników zapewnił, że od czasu tragedii praca opiekunów jest stale monitorowana, a osoby z porażeniem mózgowym nie mogą zostawać bez opieki.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(46)
takigrzes
2 lata temu
3 lata temu, w stołecznej Warszawie rano (ok godz 6), jadąc do pracy dostałem zawału. Prędko przyjechało pogotowie, w parę minut dowieźli mnie do szpitala, położyli na łóżku i leżałem. Leżałem, chodziłem do toalety, kładłem się ponownie i nikogo to nie interesowało. Po około 4 godzinach przyszła pani doktor, stwierdziła: Wiemy już, że miał pan zawał, proponujemy przewiezienie pana do 2 szpitala". W następnym szpitalu położono mnie tak samo pod aparaturę , ale tu już nie było mowy abym się mógł ruszyć z łóżka. Ponieważ mi się nie polepszało (diagnoza była postawiona w 1 szpitalu) ok godz 18 wzięto mnie na zabieg koronografii. I tu się okazało że przez 12 godzin mam zawał z powodu pękniętej tętnicy wieńcowej i krwotoku wewnętrznego do jamy brzusznej, cały czas rozpuszczano mi skrzepy i niedrożności w układzie krwionośnym. Po zrobionym zabiegu wróciłem na łóżko. PRZEŻYŁEM MIMO BŁĘDÓW DIAGNOSTYCZNYCH I ZANIECHAŃ SŁUŻBY ZDROWIA.
Motyla Noga
2 lata temu
Od czasu tragedii praca opiekunów jest stale monitorowana, a osoby z porażeniem mózgowym nie mogą zostawać bez opieki - geniusze!!!
HIENA
2 lata temu
SUMIENNIE I Z GORLIWOŚCIĄ DOBREGO SAMARYTANINA OPIEKĘ NAD SAMOCHODAMI OD BEZDOMNEGO BEZ SŁOWA SKARGI NA SWOJE SPRACOWANE BARKI WZIĄŁ SZLACHETNY IMAM Z TORUNIA
GaGa
2 lata temu
Chińczycy powinny jak najszybciej obalić ten gniły i zakładany system rządzących.
Sss
2 lata temu
to jest tragedia ludzka, biedni Ci ludzi , dosyć że biedota , nędza i głd to jeszcze teraz ten wirus,,,,
Dżuma
2 lata temu
Największe z nich przetoczyły się przez kraje europejskie w połowie VI wieku, tzw. dżuma Justyniana oraz w latach 1348–1352, a kilka lat później w Chinach. Ta epidemia w niektórych rejonach zmniejszyła populację nawet o 80% ludności i spowodowała daleko idące konsekwencje demograficzne, kulturowo-społeczne i polityczne
ppp
2 lata temu
U nas z totalną też do Chin nam bardzo blisko
ninja
2 lata temu
Kwaranranna czyli czas na pożegnanie się z życiem...
Alternatywka
2 lata temu
Powinni bardziej się nim zajmować wiedzieli że jest chory teraz powinni płacić dwukrotne odszkodowanie tacie lub rodzinie
Mile
2 lata temu
Aby cokolwiek powiedziec o Chinach ,trzeba tam byc I zobaczyc na wlasne oczy.Chiny,Indie,Wietnam,Kambodza wywieraja takie odczucia ze nauczymy sie respektu do swiata I ludzi do konca zycia.Mowicie ze w Polsce bieda I dzieci gloduja,hahaha.Smieszne.Tez bysmy jedli co sie rusza gdyby byl nas milliard I bieda.To jest nie do opisania.
Lolka
2 lata temu
Takie rzeczy tylko w Chinach
....
2 lata temu
Sparta
Czyja wina?
2 lata temu
Jak mógł zostawić tak niepełnosprawne dziecko, żeby odwiedzić rodzinną miejscowość? To jest chore...
takitam
2 lata temu
To taki wirus do usuwania starszych ludzi orach chorych
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić