Nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Policjanci znaleźli go w szafie

Policyjny pościg ulicami Gdańska zakończył się zatrzymaniem 26-latka, który próbował uniknąć odpowiedzialności po ucieczce przed drogówką. Mężczyzna ukrył się przed funkcjonariuszami w mieszkaniu swojego znajomego. Znaleziono go w szafie.

Mężczyzna schował się przed policjantami w szafie.Mężczyzna schował się przed policjantami w szafie.
Źródło zdjęć: © Pomorska policja
Karol Osiński

Do sytuacji doszło w minioną środę, gdy policjanci gdańskiej drogówki zauważyli kierowcę BMW przejeżdżającego przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. Funkcjonariusze wydali sygnały do zatrzymania pojazdu, jednak kierowca zignorował polecenia i rozpoczął ucieczkę.

Nie zatrzymał się do policyjnej kontroli. Policjanci znaleźli go ukrytego w szafie

Po krótkim pościgu mężczyzna porzucił samochód na przystanku autobusowym i kontynuował ucieczkę pieszo. Sprawą zajęli się kryminalni z Komisariatu Policji I w Gdańsku oraz Komendy Miejskiej Policji, którzy ustalili miejsce pobytu właściciela auta i kierowcy korzystającego z pojazdu.

Gdy funkcjonariusze dotarli do mieszkania, znajdujący się w środku mężczyźni nie reagowali na polecenia otwarcia drzwi. Policjanci zdecydowali się więc wejść do środka przez lekko uchylone drzwi balkonowe.

48-letni właściciel BMW został zatrzymany w jednym z pomieszczeń. Znacznie bardziej nietypową kryjówkę wybrał jednak 26-letni kierowca. Jak poinformowała pomorska policja, mężczyzna schował się przed funkcjonariuszami w szafie.

Podczas rozmowy z policjantami 26-latek przyznał, że uciekł przed kontrolą, ponieważ był pod wpływem alkoholu, nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, a samochód nie miał aktualnych badań technicznych.

Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej grozi mu kara do pięciu lat więzienia. Odpowie również za jazdę pod wpływem alkoholu.

Wybrane dla Ciebie