Chris Martin krzyczy i wyzywa fanów. Tuż po koncercie charytatywnym

Chris Martin wściekł się na fanów, którzy byli jego zdaniem agresywni i za głośno krzyczeli, że chcą autografy. Wyzywał i pouczał osoby, które prosiły go o podpis. Zdarzenie miało miejsce tuż po charytatywnym koncercie w Palladium w Los Angeles.

Obraz
Źródło zdjęć: © East News | geoffroy van der hasselt
Aldona Brauła

Chris Martin, wokalista zespołu Coldplay, wściekł się na swoich fanów tuż po koncercie. Grupka osób zaczepiła go po występie i poprosiła o autografy. Zdaniem muzyka byli agresywni, do tego stopnia, że odpowiedział im krzykiem i wyzwiskami.

Nie p... Traktuj mnie jak człowieka. Nie krzycz na mnie. Zapytaj, albo po prostu bądź k... grzeczny.

Fani byli w szoku, jak ich idol się zachował. Pomimo to Chris Martin dalej tłumaczył im, że ich zachowanie jest niedopuszczalne.

Zobacz także: Koncert Bon Jovi od kuchni. Byliśmy za kulisami na Wembley

Traktuj ludzi z przyzwoitością. Mogłem mieć g... rodzinę. Mogłem mieć g... koncert, który właśnie dałem, wiesz, o czym mówię?

Pomimo wyraźnego zdenerwowania Chris podpisał kilka autografów dla grupy przed odejściem. Do zdarzenia doszło tuż po występie w Palladium w Los Angeles, gdzie Coldplay grało charytatywny koncert.

Koncert był zorganizowany dla A New Way Of Life, organizacji walczącej o prawa kobiet, które zostały ofiarami wymiaru sprawiedliwości. W zeszłym roku Coldplay zagrał dwukrotnie w Jordanii, a także miał specjalny występ w londyńskim Muzeum Historii Naturalnej. Zespół zapowiedział ograniczoną liczbę koncertów w najbliższym czasie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przezdziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie