Lipcowe lasy obfitują nie tylko w drewno, ale także w naturalne skarby runa leśnego. Leśnicy z Nadleśnictwa Pułtusk przypominają, że właśnie trwa sezon na samozbiory malin leśnych i zachęcają do rodzinnych spacerów połączonych ze zbieraniem owoców.
Bohaterką letniego runa jest malina właściwa (Rubus idaeus), której czerwone owoce można znaleźć w wielu leśnych zakątkach. To doskonała okazja, by spędzić czas na świeżym powietrzu i skorzystać z darów natury.
Dlaczego warto wybrać się na maliny?
Jak podkreślają leśnicy, leśne maliny to przede wszystkim naturalne owoce, które rosną bez sztucznych oprysków i nawozów. Są bogatym źródłem witamin, a ich smak i aromat – dzięki słońcu oraz leśnemu mikroklimatowi – trudno porównać z owocami dostępnymi w sklepach.
Co ważne, w lasach zarządzanych przez Lasy Państwowe każdy może bezpłatnie zbierać owoce runa leśnego na własne potrzeby. Nie obowiązują limity ilościowe, o ile zbiory mają charakter niekomercyjny.
Pomysł na letnie przysmaki
Leśne maliny doskonale sprawdzają się jako składnik domowych wypieków, naleśników, deserów czy koktajli. Z powodzeniem można przygotować z nich także soki, dżemy i przetwory na zimę, zachowując smak lata na dłużej. Leśnicy zachęcają również do dzielenia się w mediach społecznościowych zdjęciami własnych wypieków i przetworów przygotowanych z leśnych owoców.
Pamiętaj o zasadach podczas zbiorów
Wybierając się do lasu z koszykiem lub kobiałką, warto pamiętać o poszanowaniu przyrody. Podczas zbiorów nie należy niszczyć krzewinek ani ich wyrywać – dzięki temu owoce będą mogły cieszyć kolejnych miłośników leśnych spacerów.
Pakujcie koszyki, kobiałki, zabierzcie ze sobą rodzinę i ruszajcie na spacer połączony z pysznym poszukiwaniem skarbów lata. Do zobaczenia w lesie na malinach! – zachęcają na Facebooku leśnicy z Nadleśnictwa Pułtusk.