REKLAMA
Odsłoń newsy
Odsłoń newsy
Copyright Wirtualna Polska Media S.A. - ReklamaRegulaminPrywatność
Odświeżone 38 minut temu
Twoje konto
Pogoda
Radio
Quizy
0
graczy online
Graj teraz!
REKLAMA
Dagmara Smykla14.11.19 (06:41)

Ciężarna walczy z pożarami w Australii. "Mogę pomóc, więc robię to"

Ciężarna 23-letnia Australijka na przekór znajomym i krytykom wciąż gasi pożary. Od 11 lat jest ochotniczką i zamierza działać tak długo, jak długo pozwoli jej na to lekarz. "Nie jestem pierwszym ani ostatnim strażakiem w ciąży" - zapewnia kobieta.
Kat Robinson-Williams / Instagram.com

Kobieta wzbudziła duże emocje, publikując zdjęcie w stroju strażackim. 23-letnia Kat Robinson-Williams od 11 lat jest strażakiem ochotnikiem w australijskim regionie Hunter Valley w Nowej Południowej Walia. Do tej pory jej pasja spotykała się jedynie z pozytywnymi reakcjami. Jednak teraz wszystko się zmieniło: 23-latka jest w 14 tygodniu ciąży.

Kobieta ostro broni swojej decyzji. Na razie nie chce rezygnować z pracy z powodu ciąży. Wpisem na Instagramie odpowiada na wszystkie głosy zmartwionych znajomych, którzy prosili ją o wycofanie się z niebezpiecznego zajęcia. Kobieta uważa, że jej obowiązkiem jest pomagać w gaszeniu strasznych pożarów, które nawiedziły Australię.

REKLAMA

Chciałam powiedzieć znajomym, że ze mną wszystko w porządku i że nie zamierzam po prostu przestać. Przestanę, gdy moje ciało każe mi przestać. Nadal jestem w stanie pomóc, więc robię to - powiedziała 23-latka.

Zobacz też: Zrobił zdjęcie z okna. Niebo wygląda przerażająco

Kobieta podkreśla, że jest w stałym kontakcie z lekarzem. Ma pozwolenie na gaszenie pożarów dopóki nosi specjalistyczny sprzęt. Australijka od małego chciała być strażakiem ochotnikiem, tak jak jej rodzice i dziadkowie. Podkreśla, że jej matka również gasiła pożary, kiedy nosiła ją w brzuchu.

Moja babcia nadal działa w wolontariacie, od 50 lat, a moja mama robi to od ponad 30 lat. Tak samo mój mąż i teściowie. Cieszyłabym się, gdyby moje dziecko także zostało ochotnikiem, ale to oczywiście będzie jego decyzja - powiedziała kobieta w rozmowie z BBC.

Płomienie dotarły do przedmieść Sydney. Z ogniem walczy blisko 1,3 tys. strażaków. Na największe niebezpieczeństwo narażeni są mieszkańcy stanów Queensland oraz Nowa Południowa Walia, gdzie ogień pochłonął do tej pory 970 tys. hektarów ziemi i zniszczył 150 domów. Szacuje się, że od piątku wybuchło już 120 pożarów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

0
0
0
0
0
0
PODZIEL SIĘ
TWEETNIJ
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Komentarze
REKLAMA
REKLAMA
Zamknij