Cofał auto, potrącił 15-miesięczną córkę

44-letni Marcin B. nie zauważył dziewczynki, gdy wycofywał samochód z podwórza swojej posesji. Dziecko w ciężkim stanie przewieziono do szpitala w Bydgoszczy.

Obraz
Źródło zdjęć: © iStock.com

Dramat rozegrał się w gminie Wyrzysk w Wielkopolsce. Dziewczynka doznała poważnych obrażeń ciała, które zagrażają jej życiu. Jak podaje RMF 24, Prokuratura Rejonowa w Chodzieży wszczęła postępowanie w sprawie potrącenia dziecka.

Marcin B., wykonując manewr cofania samochodem osobowym z podwórza posesji, nie upewnił się, że manewr ten może wykonać bezpiecznie i nie obserwował należycie przedpola jazdy prok. Magdalena Mazur-Prus, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Ojcu dziewczynki przedstawiono zarzut nieumyślnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na jej zdrowiu. Podejrzany przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Tłumaczył, że sytuacja była dynamiczna. Podkreślał też, że działał w sposób niezamierzony.

Prokurator zastosował wobec Marcina B. dozór policji. Jak poinformowała w rozmowie z RMF 24 podkom. Żaneta Kowalska z KPP w Pile, mężczyzna w chwili zdarzenia był trzeźwy.

_Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz też: Potrącenie na przejściu dla pieszych w Łukowie

Wybrane dla Ciebie