18+
Uwaga!
Ta strona zawiera treści przeznaczone
wyłącznie dla osób dorosłych.
Wróć

Dramat w Lublinie. Zbiorowy gwałt na bezdomnej trwał kilka godzin

Prokuratura ujawniła szczegóły brutalnej napaści na małżeństwo bezdomnych w Lublinie. Śledczy opisują, że koszmar kobiety trwał do rana. Wkrótce przed sądem stanie jeden z oprawców. Sprawa drugiego została wyłączona do odrębnego postępowania.

Obraz
Źródło zdjęć: © iStock.com

Sprawcy to 35-letni recydywista Łukasz A. i jego kolega Radosław P. Odpowiedzą za brutalną napaść, która miała miejsce na bocznicy kolejowej w rejonie ul. Krochmalnej. Bezdomne małżeństwo spało tam w jednym z wagonów - donosi "Dziennik Wschodni".

Mężczyźni obudzili bezdomnych, podając się za funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei. Łukasz A. zażądał pieniędzy, a gdy ich nie dostał, wyjął z kieszeni bezdomnego 40 zł. Następnie pobił go i wyrzucił z wagonu.

Napastnicy przez kilka godzin gwałcili kobietę na zmianę. Ofiara początkowo wzywała pomocy, wkrótce jednak zorientowała się, że nikt jej nie słyszy. Dopiero gdy nad ranem mężczyźni poszli po alkohol, uciekła z wagonu. Tego dnia nie powiadomiła policji.

Po paru tygodniach kobieta rozpoznała Radosława P. w jadłodajni przy ul Zielonej. Niewiele później, stojąc z mężem i kolegą na dworcu PKS w Lublinie, zauważyła drugiego oprawcę. Wtedy zdecydowała się złożyć oficjalne zawiadomienie o gwałcie.

Obaj mężczyźni przebywają teraz w areszcie. Łukasz A. nie przyznał się do gwałtu i rozboju. Karany za kradzieże i groźby 35-latek utrzymuje, że został pomówiony. Mimo że wcześniej leczył się psychiatrycznie, biegli ocenili, że może odpowiadać przed sądem. Za udział w zbiorowym gwałcie grozi mu do 12 lat więzienia. Sprawa Radosława P. została wyłączona do odrębnego postępowania.

_Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Oglądaj też: Do większości gwałtów dochodzi w domu. Statystyki są wstrząsające

Wybrane dla Ciebie
Zoo Opole nie kryje radości. "Po wielu latach starań"
Zoo Opole nie kryje radości. "Po wielu latach starań"
W lesie odbywały się zawody sportowe. Nagle na drodze pojawiła się chmara
W lesie odbywały się zawody sportowe. Nagle na drodze pojawiła się chmara
Wyróżnia go jedna rzecz. Kot Zgredek czeka na adopcję
Wyróżnia go jedna rzecz. Kot Zgredek czeka na adopcję
"Śmierć szefa mafii to nie koniec". Co dalej z kartelem CJNG?
"Śmierć szefa mafii to nie koniec". Co dalej z kartelem CJNG?
Zapadlisko w centrum Olkusza. Dziura ma 3 metry głębokości
Zapadlisko w centrum Olkusza. Dziura ma 3 metry głębokości
Tajemnicza choroba w katolickim przedszkolu. Dzieci w szpitalu
Tajemnicza choroba w katolickim przedszkolu. Dzieci w szpitalu
18-latek w Maserati staranował małżeństwo. Sąd zadziwia wyrokiem
18-latek w Maserati staranował małżeństwo. Sąd zadziwia wyrokiem
"Dziękuję za piękny film". Kadry z lasu wywołały poruszenie
"Dziękuję za piękny film". Kadry z lasu wywołały poruszenie
Tragedia w samolocie. Niemowlę zmarło w trakcie lotu
Tragedia w samolocie. Niemowlę zmarło w trakcie lotu
Rosja mówi "stop" najemnikom. Podano kraje
Rosja mówi "stop" najemnikom. Podano kraje
Spadł z ok. 3 metrów. Nietypowa akcja ratunkowa na poligonie w Wyciążkowie
Spadł z ok. 3 metrów. Nietypowa akcja ratunkowa na poligonie w Wyciążkowie
36-letni Anglik wjechał autem do hotelu w Karpaczu. Są zdjęcia
36-letni Anglik wjechał autem do hotelu w Karpaczu. Są zdjęcia