Dziecko zmarło na statku. Niemca zaatakował tajemniczy wirus

Dziecko z Niemiec zmarło podczas rejsu statkiem po Morzu Śródziemnym. 12-letnie dziecko zaatakował tajemniczy wirus. Chłopiec z Niemiec zaraził się nim chwilę po wejściu na pokład statku.

VENICE, ITALY - JUNE 02:  A waterbus cross the way toÊ MSC Divina while she enters St Mark's basin with 139,000 Tonns and nearly 4,000 passengers on June 2, 2012 in Venice, Italy. FAI (Fonto Ambientale Italiano) is now supporting Venetians and environmentalists in their protetst against cruise ships sailing in St Mark's basin, stressing that the increased boat traffic on Venice's waterways increases pollution and damages property.  (Photo by Marco Secchi/Getty Images)
Źródło zdjęć: © Getty Images | Marco Secchi / Contributor

Do tragicznego zdarzenia doszło na statku wycieczkowym MSC Divina. Według informacji przekazywanych przez zagraniczne media dziecko czuło się niedobrze już od pierwszego przystanku statku w porcie w Civitavecchii. Potem stan chłopca miał się znacznie pogorszyć.

12-latek zmarł 3 godziny po wypłynięciu statku. Zgon stwierdzono, gdy wycieczkowiec znajdował się u wybrzeża Sardynii. Dziecko próbowano kilkukrotnie reanimować, jednak bezskutecznie. Chłopiec z Niemiec zmarł.

Dokładna przyczyna śmierci chłopca pozostaje niewiadomą. Rodzice młodego Niemca i jego dwaj bracia zostali natychmiast przewiezieni do szpitala, gdzie poddano ich kwarantannie - donosi "Daily Mail".

Przyczyny tej sprawy nie zostały jeszcze zidentyfikowane, jednak z powodu szacunku dla zmarłego i jego rodziny oraz z uwagi na tajemnicę lekarską nie możemy ujawnić żadnych dalszych szczegółów – powiedział Rzecznik MSC Cruises w rozmowie z Newsweekiem.

Zobacz też: To był moment. Statek płonął jak pochodnia

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie