Finów uznaje się za wielkich ponuraków. Ale to oni są najszczęśliwsi na świecie

Najnowszy raport Organizacji Narodów Zjednoczonych o szczęściu na świecie ujrzał światło dzienne. Na pierwszym miejscu rankingu zaszła zmiana.

Funny friends playing with hats
Źródło zdjęć: © iStock.com | gpointstudio

Skandynawowie deklasują inne narody pod względem zadowolenia z życia. Finowie (w poprzednim zestawieniu na piątym miejscu) zrzucili z najwyższego stopnia podium Norwegów, którzy teraz okupują drugą lokatę. Trzecie miejsce przypadło mieszkańcom Danii - wynika z World Happiness Report 2018.

Przebadano 156 krajów świata, a w 117 z nich pytano o zdanie także imigrantów. Po raz pierwszy od chwili rozpoczęcia publikacji raportów o szczęściu opinie przybyszów zza granicy zostały wzięte pod uwagę. Wśród czynników mających wpływ na ocenę szczęścia jest między innymi średnia długość życia, wsparcie społeczne i poziom korupcji.

Pierwsze trzy miejsca zajęły narody skandynawskie, a jak wygląda reszta listy? Miejsce czwarte zajęli Islandczycy, a za nimi w kolejności: Szwajcarzy, Holendrzy, Kanadyjczycy, mieszkańcy Nowej Zelandii, Szwedzi i Australijczycy - informuje ABC News. To cała pierwsza dziesiątka rankingu.

W szczęśliwym kraju żyją również szczęśliwi imigranci - stwierdzają autorzy raportu. Profesor ekonomii John Helliwell z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej twierdzi wręcz, że szczęście społeczeństwa wydaje się zaraźliwe w przypadku imigrantów.

Ci, którzy przenoszą się do szczęśliwszych krajów - zyskują, podczas gdy ci, którzy przenoszą się do mniej szczęśliwych krajów, tracą - powiedział naukowiec.

W 5,5-milionowej Finlandii mieszka około 300 tysięcy przybyszów zza granicy. Największe grupy imigrantów pochodzą z innych krajów europejskich, ale istnieją również społeczności z Afganistanu, Chin, Iraku i Somalii. Pierwszy World Happiness Report został opublikowany w 2012 roku.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie