Kajetan P. chciał zmylić trop? Zgłosił się na policję, żeby…

Podejrzany o morderstwo sam przyszedł na posterunek policji. Jednak nie zamierzał się poddać, ale – jak donosi Radio ZET – planował wyrobić nowe dokumenty, które były mu potrzebne do dalszej podróży.

Obraz
Źródło zdjęć: © East News | Mark ZC / Splash News

*Na policji miał powiedzieć, że zgubił paszport. *Żeby wyrobić nowe papiery, potrzebował zaświadczenia od policjantów, z którym mógłby dalej udać się do polskiego konsula w maltańskiej Valetcie z prośbą o wydanie nowych dokumentów.

Próbował wmówić policjantom, że swój paszport zgubił i potrzebuje zastępczego dokumentu. Potrzebował go, by opuścić Maltę – mówi Silvio Valetta z maltańskiej policji w rozmowie z wysłannikiem Radia ZET Łukaszem Konarskim.

Plan Kajetana wydawał się idealny, ale w praktyce taki nie był. Konsulowi musiałby przedstawić jakikolwiek dokument potwierdzający tożsamość. Swoim zachowaniem zwrócił za to uwagę policjantów, którzy współpracowali z polskimi służbami.

Chwilę później został zatrzymany. Podejrzany o zabójstwo obecnie czeka na ekstradycję do Polski.

Wybrane dla Ciebie