Karolina Korwin Piotrowska
|
aktualizacja

Karolina Korwin Piotrowska: Rechot nad Petru

265 reakcji
0
0
265
Podziel się

Cała Polska dzisiaj rechocze, bo tabloid ujawnił treść SMS-ów romansujących polityków. Mnie nie chce się rechotać. Bardziej płakać.

Karolina Korwin Piotrowska: Rechot nad Petru
(PAP, Paweł Supernak)

Ryszard Petru nie jest bohaterem mojej politycznej bajki. Moja tolerancja na jego wpadki chyba się już wyczerpała. Ale mówię o wpadkach politycznych, po których jest mi wstyd, że kiedyś myślałam, że to co on robi, ma jednak głębszy sens. Jako polityk powinien być rozliczany ostro z tego, co robi. Jako polityk dostał zasłużenie i ostro za wyjazd na Sylwestra, bo choć on się z tym nie zgadza, raczej nie wypada, już nieważne za czyje pieniądze, w momencie, kiedy jest okupacja Sejmu, spędzać czas wesoło.

Nota bene, powinien pamiętać, że Polacy są wszędzie, podróżują po świecie i może on być widziany i rozpoznany za granicą. Był. Moi znajomi go widzieli i opowiadali potem, jak pytał o drogę w towarzystwie ładnej blondynki, nienaganną angielszczyzną, a moi znajomi, równie nienagannym angielskim, powiedzieli mu, jak iść…

Nadal uważam, że polityk nie ma specjalnie prawa do życia prywatnego. Niestety, taka to jest praca, to ryzyko jej wykonywania i tak jest na całym świecie. Traci na tym rodzina, tracą zawsze bardzo dzieci, wiele wśród polityków nałogów, uzależnień, rozwodów, życia pozamałżeńskiego, bo to i rozjazdy, wieczna w domu nieobecność, a serce nie sługa… Wielu polityków rozwodziło się, będąc osobami publicznymi. Jedni robili to z klasą jak Jerzy Buzek, inni - jak Kazimierz Marcinkiewicz - na własne życzenie stawali się smutną karykaturą polityka rodem z tabloidów.

Ryszard Petru jest politykiem, jego sprawy prywatne są po części, jeśli dotykają polityki, są publiczne. Jednak kiedy zobaczyłam jak dzisiaj tabloid, ten sam, który ostatnio „wsławił” się tym, że opublikował zdjęcia Wojciecha Młynarskiego z hospicjum i dał się jak dziecko głupio zmanipulować jego byłej i obdarzonej wielką fantazją opiekunce, wydrukował treść SMS-ów wymienianych między Petru i jego koleżanką z partii, powiedziałam „stop”.

Złamano przecież tajemnicę korespondencji. Ukradziono tym ludziom ich prywatność, do której mają w tym wypadku prawo, bo to, o czym piszą, nie ma nic wspólnego z polską gospodarką, Sejmem czy reformą edukacji. To dokładnie tak, jakby ktoś włamał się na nasze konta i wydrukował treści wysyłanych przez nas prywatnych maili. To jakby ktoś opublikował treść naszych intymnych SMS-ów. Spróbujmy sobie wyobrazić taką sytuację z nami w roli głównej, włączmy wreszcie w głowie i w mózgu guzik z napisem „empatia” i przestańmy rechotać jak banda chamów. Zacznijmy myśleć.

Jeśli czytamy teraz SMS-y Petru, to ja proponuję, by dla równowagi, poczytać sobie SMS-y pani Pawłowicz, pana Kaczyńskiego i może suweren trochę by sobie porechotał przy lekturze SMS-ów pana Ziobry, pana Morawieckiego albo dzielnego nadministra Misiewicza, szczególnie te z czasów, kiedy limuzyną podjeżdżał pod klub? Szczerze? Poczytałabym. Pośmiałabym się. Coś mi mówi, że byłoby z czego...

I ciekawa byłabym reakcji ich partii, która jeśli nie wprowadziłaby z tego powodu stanu wojennego albo co najmniej wyjątkowego, to wzmogłaby inwigilację, bo przecież krzyczeliby wszyscy, że złamano prawo, prawda? Bo ujawnienie prywatnej korespondencji jest złamaniem prawa, bez względu na to, czy ujawniamy korespondencje kogoś z PO, PiS czy Nowoczesnej. Winni zaś ujawnienia SMS-ów władzy dostaliby dożywocie, jeśli ktoś oczywiście nie wpadłby, w imię prawa oczywiście oraz chrześcijańskiej moralności i miłości bliźniego, na publiczną egzekucję. Dla przykładu, jak mówi minister Błaszczak.

Tak, to takie strasznie śmieszne, że czytamy dzisiaj wydrukowane SMS-y, prywatną korespondencję dwojga dorosłych ludzi, którzy, z tego, co wiem, załatwiają swoje sprawy rodzinne od dawna i do niedawna jeszcze z dala od fleszy. Mnie to nie śmieszy. Jestem raczej przerażona głośnym i chamskim rechotem wydobywającym się z bogobojnych gardeł.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

265
0
0
KOMENTARZE
(265)
Zbigniew
3 lata temu
Petru i Schetyna to nie politycy a dzieciniada.
snop
3 lata temu
z jednej strony to obrzydliwe a z drugiej to jednak czytałaby Pani i rechotała, zależy jedynie z której strony galerii. i to jest chyba obrzydliwe ....albo stop dla wszystkich albo rechoczmy się ze wszystkich.
kpd1
3 lata temu
Posluchaj moja droga Pani niezaslużenie Korwin ale za to Piotrowska, roznica pomiedzy smsami Ryska a Ziobry jest zasadnicza z racji wykonywania zawodu, smsy Ziobry ujawnione, to zdrada stanu, a Ryska to tylko rechot, chociaż ma pani racje, ja te sie brzydze obcymi wynurzeniami i podczytywanie smsow uwazam za hańbę dla dżentelmena
GooMiś
3 lata temu
Problem w tym, że .Nowocześni kochankowie wysyłali sobie sms'y na sali plenarnej podczas obrad Sejmu, a fotoreporter "przyłapał" ekrany ich telefonów korzystając z tak żarliwie bronionego przez Petru i Schetynę prawa dostępu dziennikarzy do galerii sejmowych:)))
Jdrzew
3 lata temu
Szanowna autorko! Podobnie jak Pani jestem zniesmaczony taką publikacją. Jednak rechoczę razem z Historią ze względu na to, że ich treść pochodzi z fotografii zrobionych z galerii Sali Plenarnej w czasie obrad. WIWAT WOLNE MEDIA w Sejmie. Naprawdę nie widzi Pani w tym ironii losu?
Najnowsze komentarze (265)
Gardło
3 lata temu
Petru bardziej dzisiaj przypomina Rysia z klanu niż "przywódcę"opozycji...
gardło
3 lata temu
Ja się boga nie boje a śmieje się z Petru na całe gardło
normalny
3 lata temu
Większość oszczymurów na tym forum!!!! Wielu pisze prywatne sms-y podczas pracy, ale u siebie tego nie widzi. Zwykłym skundlonym chamstwem jest czytanie i publikacja prywatnej korespondencji. I nikt nie powie mi, że to jest śmieszne.
Rav
3 lata temu
Baba od magla poucza innych na temat kultury...Następnie wyłoży teorię względności. Dosłownie...
żałko
3 lata temu
Biedny Petroniusz, piszący prywatne SMSy w pracy.
kazar
3 lata temu
Brawo, Pani Karolino! Mnie tez brzydzi ten buraczany rechot dochodzący z bagna...
Tb
3 lata temu
Szanowna Korwin esemesy pisane podczas sesji sejmowej z kochanka to raczej zadanie na popołudnie
Jas
3 lata temu
Śmieci piszesz manipulantko
ewelina
3 lata temu
Ty Piotrowska czemu roznie traktujesz ludzi. Sama rechoczesz z kazdego z ktorego chcesz a przeszkadza Ci ze rechocza z "love' miedzy Petru a Schmidt !!!!. Popraw sie kobieto bo sie starzejesz !!!
tes
3 lata temu
Zara ale te smsy byly pisane podczas prac sejmowych.Przeciez Petru i Schmidt bronili wolnosci mediow - to maja. W czasie gdy za czas pracy poslow płaci podatnik -podatnicy maja prawo do pelnej informacji oposlach w czasie ich pracy- wowczas jest osoba puliczna i rozliczana przez wyborcow !!!!! Piotrowska nie kombinuj !!!!!!!!
rubikoń
3 lata temu
Wydmuszka sprokurowała artykuł wydmuszkę usprawiedliwiające głupawe i nieodpowiedzialne zachowanie osób publicznych jednocześnie obciążając za nie osoby bogobojne .Nic głupszego i płytkiego ostatnio nie wyprodukowano. Poziom godny leminga.
ss
3 lata temu
za czytanie i obwieszczanie prywatnej korenspondencji- kara smierci--ten co to zrobił to judasz za pare groszy swinia i zostanie ukarany na 100% ZA swinstwa powinno sie placic i nikt tego juz nie zrobi SWINSTWO-jarek do dzisiaj nie poiedzial o czym gadal z bratem w samolocie Mowi ze o mamie ciekawe wyjezdza i gada o mamie To przed lotem mogl gadac a nie w czasie lotu ITD itd DURNI ludzie
w,byk
3 lata temu
Petru to ciekawe zjawisko w polityce. Od pochodzenia trzeba zacząć i co robili jego rodzice a wszystko będzie jasne. Wyjątkowy talent do mącenia i robienia zadym. Kto za nim stoi i sponsoruje te akcje?
cox
3 lata temu
Pani Korwin. Swetru i Schmidt byli w pracy i powinni się pilnować, co piszą. Nie, nie popieram takich metod działania ,,SE". A tak na marginesie to jest niezły chichot losu. Jeszcze nie tak dawno Swetru i Schmidt walczyli o ,,wolne media" w sejmie. Nie minął miesiąc, a te ,,wolne media" wycięły im taki numer-D
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić