Kopacz: poseł ma prawo mieć cięższą nogę

Kontrowersyjna wypowiedź szefowej rządu po wprowadzeniu zmian w przepisach.

Mandat za przekroczenie prędkości.
Źródło zdjęć: © o2.pl | Mateusz Pietruszka

Nareszcie wprowadzono zmiany w prawie, których domagało się wielu Polaków. Chodzi o pociąganie do odpowiedzialności za wykroczenia drogowe osób z immunitetem poselskim, senatorskim, prokuratorskim i sędziowskim. Te osoby będą wreszcie mogły płacić mandaty - bez konieczności wypełniania specjalnych procedur.

Prawo w Polsce jest dla wszystkich jednakowe i nie ma równych i równiejszych - oceniła. - Ja rozumiem, że poseł ma prawo mieć od czasu do czasu cięższą nogę, ale skoro ma cięższą nogę, to musi za to zapłacić - skomentowała te zmiany Ewa Kopacz.

W życie weszło właśnie prawo ograniczające immunitety. Ustawa zakłada, że przyjęcie mandatu karnego albo uiszczenie grzywny automatycznie stanowić będzie oświadczenie o wyrażeniu przez niego zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności w tej formie.

Dotychczas było do dość skomplikowane. Aby osoba chroniona immunitetem mogła zostać ukarana za wykroczenie drogowe, zgodę na to musiał wyrazić sejm, senat lub w przypadku prokuratorów i sędziów – sąd. Eksperci mają jednak wątpliwości co do tej ostatniej grupy. Zgodnie z konstytucją sędziowie nie mogą być pociągani do odpowiedzialności właśnie bez zgody sądu.

Wybrane dla Ciebie