Koronawirus. Norwegia po Wielkanocy zniesie część ograniczeń

Premier Norwegii Erna Solberg zapowiedziała we wtorek stopniowe złagodzenie ograniczeń, które wprowadzono na czas epidemii koronawirusa. Po Wielkanocy mają zostać otwarte szkoły, a Norwegowie będą mogli swobodniej się przemieszczać.

Obraz
Źródło zdjęć: © Getty Images | Christian Marquardt/NurPhoto
Aldona Brauła

We wtorek premier Norwegii Erna Solberg zapowiedziała stopniowe znoszenie ograniczeń. Obecne restrykcje obowiązują do 13 kwietnia. Po tym terminie część regulacji przestanie obowiązywać.

Razem przejęliśmy kontrolę nad wirusem, dlatego możemy stopniowo znosić ograniczenia nałożone na społeczeństwo - powiedziała Erna Solberg na konferencji prasowej.

Szkoły i przedszkola zostaną ponownie otwarte. Przedszkola ruszą na nowo w dniach 20–27 kwietnia, a szkoły od 27 kwietnia. Norwegowie będą mogli także swobodniej poruszać się po kraju. Wcześniej z powodu koronawirusa obowiązywał zakaz wyjazdów do domków letniskowych. Od 20 kwietnia będzie zniesiony.

Zobacz także: PiS nie chce stanu nadzwyczajnego. Aleksander Kwaśniewski: to oszustwo

Jednocześnie kontynuowana będzie praca z domu. Premier Norwegii ostrzegła, że trzeba uzbroić się w cierpliwość, ponieważ ten stan rzeczy może utrzymać się "przez długi czas". Do czerwca zakazane są imprezy masowe i festiwale. Norwegowie mogą wyjeżdżać za granicę, ale zaleca się im pozostanie w kraju. Cudzoziemcy bez prawa do życia lub pracy w Norwegii, na przykład turyści, nadal nie mogą tam wjechać.

Decyzja premier podyktowana jest częściowo przez kryzys gospodarczy. Stopa bezrobocia w Norwegii wzrosła we wtorek do 15,4 proc., osiągając tym samym najwyższy odnotowany dotąd poziom. 31 marca było to 15,7 proc.

Koronawirus w Norwegii. Dane

Norwegia odnotowała jak dotąd 6863 przypadki zakażenia koronawirusem. 69 osób zmarło.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wybrane dla Ciebie