Kushal Punjabi nie żyje. Gwiazdor Bollywood miał zaledwie 37 lat

To tragiczny dzień dla wszystkich wielbicieli kina Bollywood. Kushal Punjabi, jedna z najjaśniejszych indyjskich gwiazd, nie żyje. Aktor osierocił trzyletniego synka. To właśnie do niego skierował ostatni list, zanim targnął się na swoje życie.

Obraz
Źródło zdjęć: © Getty Images | Yogen Shah
Ewelina Kolecka

Jak informuje ABP Live, ciało aktora zostało odnalezione przez jego rodziców. Odkryli je w piątek 27 grudnia około godziny drugiej w nocy czasu lokalnego. Vijay Lakshmi Hiremath, starszy inspektor policji, wyjawił, że zdecydowali się na przyjazd do domu syna w Bombaju, ponieważ nie odbierał telefonów.

Kushal Punjabi zostawił list samobójcy. Jego treść szybko przedostała się do mediów. Aktor zapewnił, że sam targnął się na życie i poprosił, by nie pociągać nikogo do odpowiedzialności.

Gwiazdor Bollywood zostawił instrukcje odnośnie podziału majątku. Ma zostać podzielony między 3-letniego synowi Kiana, owoc związku z Audrey Dolhen, a siostrę Punjabiego i jego rodziców.

Zobacz też: Polska gwiazda Bollywood o traktowaniu kobiet w Indiach

Na razie nie ustalono, dlaczego Kushal Punjabi popełnił samobójstwo. Jednak "India Today" podaje, że aktor miał zmagać się z ciężką depresją. Ta informacja okazała się szokiem dla jego bliskich i przyjaciół. Aktor słynął z pogodnego usposobienia, regularnie publikował w social mediach zdjęcia, na których szeroko się uśmiechał.

Karan Patel, kolega Punjabiego po fachu, opublikował w internecie kondolencje. Podzielił się z fanami swoim żalem i zaskoczeniem, że aktor zdecydował się na tak tragiczny krok.

– To prawda, kiedy mówią, że najszczęśliwsze twarze skrywają najsmutniejsze serca – cytuje Patela "India Today".

Kushal Punjabi rozpoczął karierę w 1995 roku. Pierwsze kroki w show-biznesie stawiał jako tancerz i choreograf. Wystąpił w wielu bollywoodzkich filmach i serialach jak m.in "A Mouthful Of Sky", "Lakshya" oraz "Kaal".

Gdzie szukać pomocy? Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji i chcesz porozmawiać z psychologiem, dzwoń pod bezpłatny numer 800 70 2222 całodobowego Centrum Wsparcia dla osób w kryzysie. Możesz też napisać maila lub skorzystać z czatu, a listę miejsc, w których możesz szukać pomocy, znajdziesz TUTAJ.

Wybrane dla Ciebie
Istny wysyp, są ich miliony. Leśnicy oczarowani. "Niesamowite wrażenie"
Istny wysyp, są ich miliony. Leśnicy oczarowani. "Niesamowite wrażenie"
Tysiące ton na dnie Bałtyku. "Toksyczna bomba". Naukowcy alarmują
Tysiące ton na dnie Bałtyku. "Toksyczna bomba". Naukowcy alarmują
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Molo w Sopocie oblężone. Turyści spędzają Wielkanoc nad Bałtykiem
Molo w Sopocie oblężone. Turyści spędzają Wielkanoc nad Bałtykiem