Wypadek w Ząbkach. Media: 185 km/h na liczniku Audi

Śledczy analizują okoliczności tragicznego wypadku w Ząbkach, w którym zginęły dwie osoby. Według ustaleń tvn24.pl prędkościomierz Audi zatrzymał się na 185 km/h, a eksperci nie wykluczają, że auto przed zderzeniem mogło jechać nawet ponad 200 km/h.

Wypadek w Ząbkach.Wypadek w Ząbkach.
Źródło zdjęć: © X
Mateusz Kaluga

6 czerwca w Ząbkach doszło do śmiertelnego wypadku z udziałem Bayrama A. – obywatela Turcji. Kierowca pojazdu marki Honda, znajdując się na prawym skrajnym pasie dwujezdniowej ulicy Piłsudskiego, podjął manewr zawracania.

Kiedy przekraczał lewy skrajny pas, uderzył w niego pojazd marki Audi, który wjeżdżał na skrzyżowanie mając zielone światło. Audi uderzyło w sygnalizator. Dwie osoby zmarły w szpitalu.

Dziennikarz śledczy tvn24.pl Robert Zieliński ustalił, że prędkościomierz Audi zatrzymał się w momencie wypadku na 185 km/h, co oznacza, że samochód poruszał się nawet ponad 200 km/h.

Samochód mógł się zatrzymać, kiedy prędkość była już wytracona. Czyli na przykład: auto zatrzymało się po pierwszym uderzeniu, a licznik stanął ułamki sekund dalej. I wtedy może się okazać, że ta prędkość była jeszcze większa. Wypadek rekonstruuje się w sekundach. Całe zdarzenie przeważnie trwa około czterech, pięciu sekund i rekonstruktor zbiera to w ułamkach sekundy - mówi tvn24.pl policjant drogówki.

Jednocześnie funkcjonariusz zauważa, że błąd popełnia kierowca, który bezpośrednio idzie z prawego pasa na lewy Dla śledczych sprawa może być skomplikowana. Kluczowe będzie potwierdzenie, z jaką prędkością poruszało się Audi.

Dokładną prędkość ocenią biegli od spraw techniki samochodowej. Pod uwagę będzie brany między innymi model auta oraz to, czy jest możliwość odczytania czarnej skrzynki z niego - informuje tvn24.pl.

Na skrzyżowaniu, na którym doszło do wypadku, dopuszczalna prędkość wynosi 70 km/h. Obywatel Turcji był trzeźwy i miał uprawnienia do kierowania pojazdami. Nie miał na koncie punktów karnych. Nie zdawał jednak egzaminu w Polsce, a miał uprawnienia tureckie.

Bayram A., 37-latek usłyszał zarzut polegający na naruszeniu zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym – niedochowaniu szczególnej ostrożności, niewłaściwej obserwacji drogi, niedostosowaniu techniki i taktyki jazdy do panujących warunków, zmianie pasa jazdy wbrew nadawanym dla jego pasa sygnałom świetlnym i doprowadzeniu do zderzenia pojazdów.

Podejrzany nie ustosunkował się do pytania czy przyznaje się do popełnienia zarzuconego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień. Został aresztowany na okres trzech miesięcy. Czyn zarzucony podejrzanemu zagrożony jest karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.

Wybrane dla Ciebie